Naukowcy przeanalizowali próbki gleby z 11 wysp na czterech atolach. Okazało się, że poziomy promieniowania gamma różnią się znacznie, przy czym niektóre próbki „fonilu” są znacznie silniejsze niż oczekiwano i znacznie wyższe niż bezpieczny poziom ekspozycji.

Na przykład na atolu Bikini roczna dawka promieniowania wynosi 648 milibarów przy normie 100 milibarów rocznie. Liczby te przekraczają poziomy promieniowania w pobliżu elektrowni jądrowej w Czarnobylu i elektrowni jądrowej Fukushima w Japonii.

Zobacz też: Awaria elektrowni w Czarnobylu: czy taka katastrofa może się powtórzyć?

Naukowcy zmierzyli również poziom promieniowania w owocach drzew w dotkniętych regionach, a także w obszarze krateru utworzonego w rezultacie prób „Castle Bravo”, kiedy w 1954 roku 15-megatonowe urządzenie termojądrowe zostało wysadzone na atolu Bikini. W obu przypadkach zanieczyszczenie promieniowaniem okazało się nazbyt wysokie.

Przypomnijmy, że w 1944 roku wojska amerykańskie zdobyły Wyspy Marshalla, a w 1947 roku decyzją ONZ weszły na Powiernicze Terytorium Wysp Pacyfiku, które było kontrolowane przez Stany Zjednoczone.

Zobacz też: Radioaktywny radziecki okręt promieniuje: „Komsomolec” przekroczył normę 800 tysięcy razy

Jednak w 1974 roku wyspy przyjęły rezolucję w sprawie niepodległości, a w 1990 roku Rada Bezpieczeństwa ONZ uznała ich suwerenność. Jednak w 2004 roku Wyspy Marshalla przedłużyły na 20 lat ze Stanami Zjednoczonymi umowę o stowarzyszeniu, zgodnie z którą Amerykanie zachowują kontrolę nad finansami i obroną wysp oraz mają prawo do korzystania z baz wojskowych w archipelagu.

Leave a Reply