„Na Ihora Mazura została wystawiona nie czerwona karta Interpolu, która od razu rzuca się w oczy naszym policjantom i straży granicznej przy przekraczaniu granicy, a specjalny cykliczny komunikat, coś w rodzaju operatywnej orientacji o zatrzymaniu, której rozpowszechnienie było ograniczone do określonych krajów” – napisał Szewczenko w niedzielę w Facebooku.

Jak dodał, „cykliczne ograniczenie zostało wysłane do Polski w 2019 roku”, pomimo datowania sprawy karnej na rok 2014. Jego zdaniem osoby, które mogły wiedzieć, że Mazur jedzie do Polski, „poinformowały o tym Rosjan, którzy szybko odesłali tam informację o zatrzymaniu, sprowadzając do minimum powiadomienie o tym policjantów z ukraińskiego biura Interpolu”.

Zatrzymanie Ukraińca w Polsce

Wcześniej na podstawie listu gończego Rosji w punkcie granicznym Dorohuck zatrzymano Ihora Mazura, pracownika resortu – poinformowała ukraińska rzecznik praw obywatelskich Ludmiła Denisowa. MSZ Ukrainy oświadczyło, że rozpatrywana jest kwestia jego ekstradycji, a konsul odwiedził już zatrzymanego. Później poinformowano o zwolnieniu Mazura z aresztu. „Został przekazany za poręczeniem konsulowi Ukrainy w Lublinie” i „będzie mieszkał w konsulacie generalnym przez okres oczekiwania i rozpatrywania wniosku o ekstradycję” – wyjaśniła Denisowa. Z kolei rzeczniczka Sądu Okręgowego w Lublinie Barbara Markowska poinformowała, że sąd w sprawie wyboru środka zapobiegawczego nie odbył się, bo prokuratura wycofała wniosek o aresztowanie Ukraińca.

Zatrzymanie Mazura skomentował minister spraw zagranicznych Polski Jacek Czaputowicz. Jak zapowiedział polityk, decyzja ws. losu aresztowanego w Polsce nacjonalisty zostanie podjęta zgodnie z prawem międzynarodowym.

– Zdarza się, że czasami strony porozumienia Interpolu nadużywają możliwości wpisania na listę. Te kwestie będą analizowane, badane. Odpowiednie decyzje przez odpowiednie organy polskie będą podjęte zgodnie z prawem międzynarodowym – zaznaczył Czaputowicz.

Zwolniony z aresztu Mazur przekazał Polakom przez Internet życzenia z okazji jutrzejszego Święta Niepodległości, jednocześnie ze zrozumieniem odnosząc się do konieczności tymczasowego aresztowania. Odrzucił też zarzuty stawiane przez Rosję.

Dlaczego Rosja ściga Mazura?

W 2014 roku Mazur stał na czele oddziału „Prawego Sektora” w obwodzie kijowskim oraz brał udział w zamieszkach w centrum ukraińskiej stolicy. Od maja 2014 roku uczestniczył w operacji siłowej w Donbasie. Po demobilizacji w 2016 roku Mazur został wiceprzewodniczącym partii UNA-UNSO, latem stanął na czele organizacji „Międzymorze”, propagującej współpracę państw regionu Bałtyku i Morza Czarnego.

Komitet Śledczy Rosji w 2014 roku wszczął sprawy karne przeciwko członkom organizacji UNA-UNSO, są to między innymi Ihor Mazur, Walerij Bobrowicz, Dmitrij Korczynski, Oleh Tyahnybok, Dmytro Jarosz, Władimir Mamałyga. KŚ poinformował, że członkowie UNA-UNSO sformowali grupę, która uczestniczyła w walkach przeciwko siłom federalnym po stronie czeczeńskich separatystów w latach 1994-1995. Według rosyjskich śledczych wśród jej liderów był Mazur.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.