Postawione w tytule pytanie ma charakter nie tylko ekonomiczny, społeczny, ale głównie polityczny…czego tak bał się Andrzej Prochoń, jeden z przywódców obecnych protestów, a tuż po zamordowaniu Andrzeja Leppera, na krótko przewodniczący Samoobrony RP – kiedy kilka miesięcy temu usiłowałem wytłumaczyć Andrzejowi, że nie ma rozwiązania sprawy rolników i rolnictwa bez generalnego rozwiązania spraw Polski i Polaków jako suwerennych gospodarzy w swojej Ojczyźnie.

Powyższą prawdę ponad 100 lat temu w wyniku organicznej pracy na wsi polskich narodowców i najświatlejszych ludowców- zrozumiał chłop polski i wydał ze swego grona  przywódcę państwowego, Wincentego Witosa.

Ponad 100 lat temu chłop polski zrozumiał, że zamiast za namową żydowskiego agitatora oraz wskutek krótkowzroczności gospodarczej polskiego pana – wyjeżdżać do Ameryki trzeba tu, na polskiej ziemi domagać się reformy rolnej, organizować szkoły ludowe, wysyłać chłopskie dzieci na uniwersytety i politechniki, bronić swojej ojczyzny przed najeźdźcami.

To chłop polski, tak jak polski robotnik, inżynier, nauczyciel i przedsiębiorca są solą tej ziemi, bo są, a raczej winni być, OBYWATELAMI, GOSPODARZAMI, a przede wszystkim POLAKAMI , a nie sprzedajny poseł, minister, premier, czy żałosny prezydent z PiS, PO, SLD, PSL i innych okrągłostołowych przystawek.

Jeśli rolnik, chłop polski, robotnik, przedsiębiorca, nauczyciel, inżynier, policjant, żołnierz nie zrozumieją w końcu, że jako POLACY mają polskie obowiązki, to będą prowadzani jak te owce na rzeź w takt religijnych pieśni, a  rozmówcami i odbiorcami ich petycji będą woźni w Urzędzie Rady Ministrów, gdyż ” panowie władza” , którymi wysługują się syjonistyczno-anglosascy okupanci Polski, bawią się w tym czasie na groteskowym bankiecie z okazji ” stuletnich tradycji polskiego parlamentaryzmu i demokracji ” i wsłuchują się w kolejny popis hipokryzji i politycznego upadku prezydenta Andrzeja Dudy i jego załganej formacji politycznej, czyli prosyjonistycznej i antypolskiej partii PiS.

PZ