Spoglądając na to, co działo się na korytarzu dziecięcej onkologii na 5 minut przed przyjazdem Solera, można by pomyśleć, że to pacjenci wystąpią dla muzyka, a nie on dla nich.

Ta wizyta była ściśle skrywaną tajemnicą. Wiedział o niej tylko personel szpitala i przede wszystkim oni: najmniejsi pacjenci z najcięższymi chorobami.

– Wielka przyjemność dla każdego chorego dziecka, że ma jakąś frajdę z życia, że można fajną osobę spotkać – stwierdził Dominiki, jeden z pacjentów szpitala.

„Dla nas śpiewanie jest łatwe, dla nich słuchanie to frajda”

Hiszpański piosenkarz Alvaro Soler to międzynarodowa gwiazda muzyki latynoskiej. – Dla nas śpiewanie jest bardzo łatwe, dla nich słuchanie to frajda. Dlaczego tego dla nich nie robić? – zauważył Soler w rozmowie z reporterem „Wydarzeń”.

– Dużo ciekawych osób tutaj przyjeżdża. Teraz, jak jest chora, to na pewno nie moglibyśmy jechać na koncert – powiedziała Barbara Przybyła, mama Jagody.

Na tym oddziale leczenie trwa miesiącami. – Jeżeli możemy te myśli skierować w inną stronę, a to jest akurat chwila śmiechu, zabawy, radości, no to należy to robić – mówi prof. Katarzyna Derwich, ordynator oddziału onkologii i hematologii dziecięcej szpitala klinicznego im. Karola Jonschera w Poznaniu.

„Psyche jest niezwykle ważna, niezwykle istotna”

W leczeniu onkologicznym dobra energia ma niezwykłe znaczenie. – Psyche jest niezwykle ważna, niezwykle istotna, aby całościowo zapewnić komfort – wyjaśnia prof. Derwich.

Szpital od lat odwiedzają aktorzy, piosenkarze i sportowcy. – Wszystkie sławne osoby, które przychodzą, chcą spotkania kameralnego z dziećmi, żeby być tylko z nimi – mówi Beata Łukomska, dyrektor Zespołu Szkół Nr 110 dla dzieci przewlekle chorych w Poznaniu.

„Wydarzenia”, jako jedyne, mogły zarejestrować spotkanie z Solerem.

grz/luq/ „Wydarzenia”, polsatnews.pl

Leave a Reply