Lider Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP), Nigel Farage, niemal cudem wyszedł cało z zamachu. Życie zawdzięcza umiejętności panowania nad pojazdem w poślizgu.

fot: youtube

Farage wracał swoim Volvo V-70 z Brukseli do domu w hrabstwie Kent, kiedy na francuskiej autostradzie niedaleko Dunkierki odpadło nagle lewe tylne koło. Udało mu się jednak zatrzymać samochód, a następnie wyskoczyć z samochodu na pas zieleni dzielącej jezdnie, by uniknąć pędzących ciężarówek.

Pracownicy pomocy drogowej powiedzieli mu, że zapewne ma wrogów bowiem śruby mocujące wszystkie koła były poluzowane.

Wypadek miał miejsce w końcu października ale Farage utrzymywał go w tajemnicy. Opisał go dopiero teraz na konkretne pytanie gazety Mail on Sunday, która uzyskała potwierdzenie zdarzenia i jego okoliczności od francuskiej policji.

Zdaniem policjantów nie zdarza się, aby śruby we wszystkich kolach były poluzowane. Liderowi UKIP już kilkakrotnie grożono śmiercią.

(rav)

Zródło:

polskaniepodlegla.pl