Stany Zjednoczone planują w tym roku przetestować rakiety, które od ponad 30 lat były zakazane przez traktat INF, poinformowała wcześniej agencja Associated Press, powołując się na swoje źródła. Według agencji nowe pociski manewrujące mogą być rozmieszczone w ciągu półtora roku, przy czym nie ma mowy o ich rozmieszczeniu w Europie czy Azji. Źródła zaznaczyły, że testy zostaną odwołane, jeśli Rosja i Stany Zjednoczone do sierpnia znajdą sposób na „uratowanie” traktatu INF.

„Stany Zjednoczone od dawna mają wszystkie technologie produkcyjne takich pocisków. Naziemny pocisk manewrujący to ten sam Tomahawk. Nie są potrzebne specjalne udoskonalenia technologiczne. Być może pojawiło się coś nowego, ale nie widzę tu nic rewolucyjnego” – powiedział Burzyński.

Komentując ewentualne uratowanie traktatu i odwołanie amerykańskich testów nowych pocisków, rozmówca agencji zaznaczył, że „wszystko jest teoretycznie możliwe”. „O ile rozumiem, Stany Zjednoczone zrezygnowały z ultimatum, że Rosja powinna całkowicie zniszczyć pociski 9M729. Ich ostatnie stwierdzenie było takie, że Federacja Rosyjska powinna zapewnić weryfikowalne wypełnienie traktatu. Czyli chcą, aby powiedzieć im wszystko o tej rakiecie, ale wtedy niech pokażą swoją wyrzutnię Mk 41, czego nie chcą zrobić, dlatego teoretycznie wszystko jest możliwe, ale myślę, że w praktyce jest to raczej mało prawdopodobne” – powiedział.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.