W Warszawie w samo południe odbyła się manifestacja osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. Demonstracja zaczęła się od odczytania listu do Andrzeja Dudy przed Pałacem Prezydenckim, a następnie uczestnicy przeszli pod Kancelarię Premiera i dalej pod Sejm. Protestujący żądali większego wsparcia ze strony państwa.

W temacie protestujących osób wypowiedział się wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. W czasie konferencji prasowej ocenił, że jest ona upolityczniona.

„Osoby niepełnosprawne to osoby, które od 1989 roku przez wszystkie rządy były traktowane po macoszemu. Nasz rząd przeznaczył na osoby niepełnosprawne najwięcej w historii. Nigdy w budżecie nie było zapisanych tyle środków na osoby niepełnosprawne, co w tej chwili. Jeżeli protest organizują osoby, które wprost wspierają Wiosnę, albo też są radnymi Platformy Obywatelskiej, to ja uważam, że to szkodzi sprawie” – powiedział Jaki.

Niepełnosprawni chcą pomocy

Protestujący zarzucali, że rządowa propozycja dotycząca dodatku w wysokości 500 zł jest nieprecyzyjna. Joanna Hartwig, która była liderką ubiegłorocznego protestu osób niepełnosprawnych w Sejmie, oceniła, że zapowiedzi premiera mają charakter przedwyborczej gry. W rozmowie z Polsat News podkreśliła, że nowe pieniądze powinny być natychmiast dodane do renty socjalnej – wówczas podlegałyby również waloryzacji. Protestujący zaznaczyli, że czekają na jak najszybsze przedstawienie projektu zapowiadanych zmian.

W 2018 roku w czasie trwającego protestu w Sejmie, niepełnosprawni domagali się zrównania renty socjalnej z minimalną rentą z tytułu niezdolności do pracy oraz wprowadzenia dodatku „na życie”, który miałby właśnie wynieść 500 zł. Żądania nie zostały jednak zrealizowane. Sejm przyjął zmiany, które podwyższały rentę socjalną z 865,03 zł do 1029,80 zł.

Morawiecki zapowiedział 500 plus

Kilka dni temu Mateusz Morawiecki zapowiedział natomiast, że rząd chce w najbliższych miesiącach przekazać osobom niepełnosprawnym powyżej 18. roku życia, całkowicie niezdolnym do samodzielności, comiesięczny, stały dodatek „w wysokości prawdopodobnie 500 zł”. Premier Morawiecki zaznaczył, że środki na dodatek socjalny pochodzić będą m.in. z Funduszu Solidarnościowego czy nowego podatku handlowego. Po protestach osób niepełnosprawnych i ich opiekunów oraz rodziców w Sejmie w kwietniu 2018 roku rząd proponował dodatkowe świadczenia w postaci towarów i usług o wartości 500 zł.

WARTO WIEDZIEĆ:

Leave a Reply