Wcześniej niemiecka telewizja 3Sat pokazała na antenie mapę, na której Krym oznaczono jako rosyjskie terytorium. Pojawiła się ona w filmie dokumentalnym „Cała Syberia”. Półwysep zaznaczono takim samym kolorem co resztę kraju. 3Sat nadaje w Niemczech, Austrii i Szwajcarii.

„Świadczy to o tym, że świat postrzega Krym jako integralną część Federacji Rosyjskiej. Opinia Europejczyków na temat Krymu zmienia się m.in. dzięki dyplomatom, którzy aktywnie mówią prawdę o zachodzących na półwyspie procesach. Świat wcześniej czy później uzna Krym za część Federacji Rosyjskiej” – powiedział w rozmowie ze Sputnikiem Hempel.

Jak dodał, coraz więcej zagranicznych delegacji przyjeżdża na Krym. I jeśli pierwsze chciały zobaczyć, co się dzieje w regionie, to teraz obcokrajowcy składają realne oferty współpracy i inwestycji.

Sankcje sankcjami, de jure Krym nie został uznany, ale w rzeczywistości, jakby powiedział Ostap Bender z powieści (Ilji) Ilfa i (Eugeniusza) Pietrowa: „Lody ruszyły, Panowie sędziowie przysięgli!”. Nie ma drogi powrotnej – dodał.