Zauważa, że rozwijana przez Rampage prędkość ponaddźwiękowa osiągana jest poprzez zmniejszenie rozmiaru głowicy, a myśliwice F-15 Eagle i F-16 Fighting Falcon mogą jednorazowo przenieść nie więcej niż dwa takie pociski. 

Stany Zjednoczone najwyraźniej nie widzą wartości w pociskach balistycznych wystrzeliwanych z powietrza. Istniejące pociski manewrujące, które są już dostępne dla armii amerykańskiej w bardzo dużych ilościach, są w pełni zdolne do atakowania szerokiego zakresu oddalonych celów — konkluduje „War Is Boring”.

„War Is Boring” podaje, że Stany Zjednoczone podczas ataku na wroga wolą uruchomić dużą liczbę pocisków poddźwiękowych niż małą ilość broni naddźwiękowej, jednak dla Izraela, mającego stosunkowo niewielką liczbę wyrzutni, drugie podejście może być bardziej odpowiednie.

„To znajomy problem dla pierwszego operatora rakiety balistycznej wystrzeliwanej w powietrzu (czyli Rosji — red.)” — zauważa gazeta, dodając, że rosyjski MiG-31 jest zdolny do przenoszenia ograniczonej liczby pocisków aerobalistycznych (jeden lub dwa).

Obecnie aerobalistyczne pociski mają Rosja, Chiny i Izrael, które dysponują „Kindżałem”, CH-CO-X-13 i Rampage w różnych fazach gotowości.

Precyzyjny system rakietowy „Kindżał” został po raz pierwszy zaprezentowany przez prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina w marcu 2018 roku. Według doniesień jest to ulepszona wersja quasibalistycznej jednostopniowej rakiety na paliwo stałe 9M723 kompleksu „Iskander”, którego nośnikiem jest naddźwiękowy myśliwiec przechwytujący MiG-31 dalekiego zasięgu.