Harrigian powiedział, że czołg wystrzelił z „efektywnej odległości” w kierunku oddziałów Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) i amerykańskich doradców, którzy też byli tam. Następnie dron MQ-9 przeprowadził atak odwetowy.

Jak podały media, incydent miał miejsce w sobotę. Zniszczono czołg T-72, w którym zginęła trzyosobowa załoga.

To już drugie starcie sił koalicji z wojskami rządowymi w Syrii w ostatnich dniach.

W ataku rannych zostało 25 powstańców. Ministerstwo Obrony poinformowało, że do incydentu m.in. doprowadziło to, że powstańcy nie uzgodnili swoich planów z Rosją.

Resort oświadczył, że działania USA kolejny raz ujawniły prawdziwe cele sojuszu w Syrii. Jak podkreślono, koalicja międzynarodowa nie walczy z ISIS, a dąży do przejęcia aktywów gospodarczych kraju.