Nicolas Maduro zapowiedział przeprowadzenie ćwiczeń na granicy z Kolumbią. Mam nadzieję, że to tylko akt polityczny, pozbawiony aspektów wojskowych. Mam nadzieję, że siły zbrojne Wenezueli nie dopuszczą do tego, aby Maduro wziął dodatkowe ryzyko. Mam nadzieję, że nie będzie atakować Kolumbii. Ale jeśli to się zdarzy, Kolumbia może liczyć na bezwzględną pomoc ze strony USA

– powiedział Abrams w czasie briefingu telefonicznego.

Wcześniej Maduro przekazał, że 10 września ruszają szeroko zakrojone ćwiczenia wojskowe na granicy z Kolumbią, które potrwają do 28 września. W tym czasie mają być postawione w stan gotowości wszystkie systemy zbrojeniowe. Według słów prezydenta Wenezueli decyzja o mobilizacji została podjęta na podstawie analizy danych strategicznego dowództwa armii o wydarzeniach na granicy z Kolumbią.

Caracas doświadcza agresji ze strony Bogoty – oświadczył Maduro i podkreślił, że polityka agresji Kolumbii powinna pozostawać w Kolumbii, Wenezuela jej nie potrzebuje.

Masowe protesty w Wenezueli przeciwko Nicolasowi Maduro trwają od 21 stycznia. Sytuacja zaostrzyła się 23 stycznia, kiedy Juan Guaido ogłosił się tymczasowym prezydentem. Natychmiast poparły go Stany Zjednoczone i niektóre inne państwa. Z kolei Maduro nazwał go marionetką USA. Urzędującego prezydenta Wenezueli poparła Rosja, a także m.in. Meksyk, Chiny, Turcja.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.