Według niego Kijów już oficjalnie o tym powiadomił.

Szef komitetu wykonawczego nie wykluczył, że być może tuż przed wyborami obserwatorzy z WNP zostaną zaproszeni do udziału w monitoringu.

Lebiediew przypomniał, że ukraińska delegacja nie była obecna na szczycie WNP, który odbył się pod koniec września. „Temat Ukrainy został poruszony w przemówieniach prawie wszystkich przewodniczących delegacji” — podkreślił. Według szefa komitetu wykonawczego zachowanie członkostwa Kijowa we wspólnocie przede wszystkim „leży w interesie samej Ukrainy”.

Kolejne wybory prezydenckie na Ukrainie odbędą się wiosną, natomiast wybory parlamentarne — jesienią 2019 r. Petro Poroszenko jeszcze nie ogłosił, czy będzie się starał o reelekcję. Jednocześnie według danych sondaży premier Julia Tymoszenko prowadzi w rankingu kandydatów, gotowych jest na nią głosować 19,3% Ukraińców.

W 2014 roku po zmianie władzy na Ukrainie nowe kierownictwo kraju ogłosiło zamiar wystąpienia z WNP. W sierpniu przedstawicielstwo Kijowa w organach statutowych wspólnoty zostało zamknięte. Jednocześnie przedstawicielka przywódcy państwa w Radzie Najwyższej Iryna Łucenko oświadczyła, że Kijów nie planuje wypowiedzenia umów dotyczących tranzytu, przyznawania dyplomów i zatrudnienia.

Leave a Reply