Syjonistyczne rozwydrzenie jest faktem. Nasza bierność, brak historycznej i politycznej świadomości, brak zorganizowania się Polaków, przekładają się na całkowity brak oporu. Wszystko to sprzyja syjonistycznemu rozwydrzeniu w naszym kraju.

Podległe reżimowi IIIRP/Polin służby ścigają Polaków za prezentowanie poglądów politycznych wyrażających dbałość o interes narodu i państwa polskiego. Paradoksalnie żydowskie media (np. TOK FM) przy okazji POPiSowego teatru z sądownictwem w tle twierdzą, że policja ma prawo odmówić działań sprzecznych z konstytucją. Zatem w przypadku najścia policji na mieszkania członków WPS mamy do czynienia z łamaniem zarówno przez policję i prokuraturę konstytucyjnego prawa do wolności głoszenia poglądów. Czy żydowskie media staną w naszej obronie?

Ta sama prokuratura IIIRP/Polin, która tak dzielnie ujęła się za żydowskimi – syjonistycznymi – środowiskami atakując WPS, jakoś nie zareagowała, gdy w 2011r. żydowska Gazeta Wyborcza określiła WPS jako „polskie wtyczki Łukaszenki” – http://wyborcza.pl/1,76842,9819759,Polskie_wtyczki_Lukaszenki.html – ?

Ale posłuchajmy pana Albina Siwaka …

[embedded content]

Dariusz Kosiur