„Wiadomo, że Gruzja może polegać na Unii Europejskiej w tej trudnej sytuacji” – oświadczył Tusk.

Stolicę Gruzji od 20 czerwca wstrząsają akcje protestu, ich uczestnicy wystąpili przeciwko udziałowi rosyjskich delegatów w sesji Międzyparlamentarnego Zgromadzenia Prawosławia. Radykałowie usiłowali przejąć budynek parlamentu, w którym znajdowali się rosyjscy przedstawiciele. Siły specjalne rozpędziły protestujących, ale 21 czerwca protesty wybuchły z nową siłą. Ucierpiało 240 osób, ponad 300 zatrzymano. Prezydent Gruzji Salome Zurabiszwili w kontekście protestów w Tbilisi nazwała Rosję „wrogiem”, mówiąc, że Moskwa jest zainteresowana rozłamem w gruzińskim społeczeństwie.

Leave a Reply