Po przyjeździe na miejsce zdarzenia na ul. Czerniakowskiej ratownicy zobaczyli dziecko stojące na parapecie na siódmym piętrze – powiedział we wtorek starszy kapitan Piotr Antonowicz ze stołecznej straży. Jak podaje serwis warszawawpigulce.pl ojciec dziecka spał w mieszkaniu i miał dwa promile alkoholu, a jego 5-letni brat zamknął okno za bratem.

Jak opowiedział Antonowicz, staż przyjechała na Czerniakowską po otrzymaniu sygnału od mieszkańca Warszawy. Część strażaków rozpięła pod blokiem skokochron, a część weszła na górę budynku.

Kiedy strażacy zapukali do drzwi mieszkania, chłopiec stający na parapecie, wrócił do środka i wspólnie z pięcioletnim bratem otworzył im drzwi. W środku był ojciec dzieci, który spał.

Również stołeczna policja otrzymała informację o takim zdarzeniu. Jak powiedział dyżurny z warszawskiej KSP, kiedy policjanci przyjechali na miejsce, dziecko było już bezpieczne w domu. – Wyjaśniamy okoliczności tego zdarzenia – dodał policjant. 

Ojciec miał zostać zatrzymany, a dzieci są pod opieką matki, która wróciła w trakcie interwencji.

Twoja przeglądarka nie wspiera odtwarzacza wideo…

jm/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!