Jak podaje The Washington Post, Trump z małżonką Melanią przybył do rezydencji gościnnej Białego Domu Blair House limuzyną z eskortą składającą się z ośmiu samochodów i spędzili z rodziną Busha 23 minuty. Po spotkaniu ponownie wsiedli do limuzyny i wrócili do domu. Jak pisze gazeta, wykorzystanie eskorty wywołało pytania i „zdrową dawkę przypuszczeń”, dlaczego nie mógł czy nie chciał po prostu „przejść się ulicą”.

Rodzina Bushów przybyła do Waszyngtonu na ceremonię pożegnania 41. prezydenta Stanów Zjednoczonych George’a H. W. Busha, który zmarł w nocy z 30 listopada 1 grudnia.

Leave a Reply