13 sierpnia poseł PiS Marek Ast poinformował, że przepis dot. ujawnienia zgłoszeń kandydatów do KRS został zaskarżony do Trybunału Konstytucyjnego. Do skargi dołączono wniosek o zabezpieczanie „tak, aby do czasu rozstrzygnięcia Trybunału, wyrok NSA nie podlegał wykonaniu”. Chodzi o wyrok NSA z końca czerwca. Sąd ten orzekł wtedy, że kancelaria Sejmu powinna udostępnić wykazy nazwisk osób popierających kandydatów do KRS złożone w ramach procedury wyboru 15 sędziów członków Rady przez Sejm. Wyrok do dziś nie został wykonany.

Posłanka PO-KO Kamila Gasiuk-Pihowicz komentując tę decyzję stwierdziła, że PiS „zamawia wyroki w Trybunale Konstytucyjnym jak pizzę”. 

– Posłowie PO i Nowoczesnej są gotowi powiedzieć wszystko, żeby zainteresować opinię publiczną. To niepoważna wypowiedź – skwitował Dworczyk.

Podkreślił, że w sprawie list poparcia kandydatów do KRS należy działać zgodnie z prawem. – Są określone przepisy i szefowa kancelarii Sejmu stosuje się do nich. Teraz dodatkowo doszedł ten czynnik, czyli wystąpienie parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości do Trybunału Konstytucyjnego – powiedział Dworczyk.

Zaznaczył, że w tej sprawie prowadzone jest także postępowanie Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO). – Jest postępowanie prowadzone przez UODO, po którego zakończeniu na pewno te informacje zostaną opublikowane. Natomiast to, że coś się nie układa po myśli opozycji nie oznacza, że jest to niezgodne z prawem – dodał szef kancelarii premiera.

Dodawał, że PiS nie ujawnia list poparcia, bo „jest to kwestia przestrzegania prawa”.

„Trzeba mieć dowody, inaczej gramy na emocjach społecznych”

Pytany o sprawę śmierci boksera Dawida Kosteckiego w więzieniu, stwierdził: „jestem przekonany, że minister (sprawiedliwości – red.) działa zgodnie z wiedzą i kompetencjami”. Dodał, że ma małą wiedzę na temat tej sprawy. – Byłoby niepoważnie, gdyby parlamentarzysta, urzędnik, odpowiadał na pytanie o ponowną sekcję zwłok. Nie mam dostatecznej wiedzy, czy potrzebne jest nowe posiedzenie Sejmu – mówił.

Jego zdaniem teza, że ktoś próbuje „ukręcić tej sprawie łeb” jest „mocna”. – Trzeba mieć dowody, inaczej gramy na emocjach społecznych

– mówił.

Zwracał też uwagę na to, kto reprezentuje rodzinę zmarłego. – Wymiar medialny jest istotny. Pan mecenas Giertych się pojawia przy głośnych, medialnych sprawach – wskazał. 

Spis lotów Tuska – prawdopodobnie w piątek

– W piątek zaprezentujemy pierwszą wersję ustawy. Ta ustawa będzie oparta na trzech filarach – z jednej strony klarowne zasady, kto może być na pokładzie statku powietrznego, który leci w ramach statusu HEAD, z drugiej strony obowiązek złożony na KPRM by prowadzić rejestr lotów, by wszystkie te dane, które dziś są zbierane z różnych miejsc, były w jednym miejscu – zapowiedział Dworczyk.

Powiedział też, że „do tej pory normą było – bo nie było przepisów ograniczających to – i użytkownicy statków powietrznych w statusie HEAD mogli również latać do domu na weekendy, jeśli mieszkali czy to w Gdańsku jak premier Donald Tusk, czy to w innych miastach, jak inni dysponenci”. – W tej ustawie wprowadzimy ograniczenia takich możliwości – powiedział szef KPRM.

Jak zaznaczył, to ograniczenie nie będzie obejmowało prezydenta i pierwszej damy.

Dworczyka pytano też o wykazy lotów premiera Mateusza Morawieckiego, Beaty Szydło, Ewy Kopacz i Donalda Tuska – z czasów, gdy pełnili funkcję premiera. Pytano, czemu nie opublikowano dotąd wykazu lotów Donalda Tuska, skoro pozostałe są już dostępne na stronie KPRM.

– Liczyłem na to, że dzisiaj uda się zgromadzić wszystkie dane, ale w dokumentacji z tamtego okresu jest tyle bałaganu, że nie udało nam się dokończyć dzisiaj pracy (…) Te dokumenty są w jednym pomieszczeniu, ale jest w nich bałagan – mówił. Jak dodał, nie ma ich w wersji cyfrowej, a ” wiedza na temat lotów jest rozrzucona w różnych miejscach”.

Lista lotów Donalda Tuska

– Mam nadzieję, że lista lotów Donalda Tuska pojawi się w piątek, teraz pewne liczby znamy, wiemy, że ponad 180 lotów było pomiędzy Warszawa a Gdańskiem, wszystkich lotów było kilkaset – mówił Dworczyk odnosząc się do listy lotów b. premiera.

Szefa KPRM pytano, dlaczego w dotychczasowych publikacjach KPRM nie ma informacji kto w danym locie z premierem leciał, dopytywano czy tych danych nie ma, czy tylko nie zostały opublikowane.

– Informacje są, tak jak powiedziałem, nie wszystkie, bo ta informacja jest rozproszona i to jest jeden z powodów, dla których w przygotowywanej ustawie będzie opisany precyzyjnie rejestr lotów, który będzie prowadziła KPRM. W tej chwili przygotowanie tego wykazu byłoby bardzo pracochłonne. Jeśli się zwracają obywatele w ramach dostępu do informacji publicznej, czy w ramach interpelacji poselskiej parlamentarzyści, to oczywiście te wszystkie informacje, które można podać, będą podawane – odpowiedział Dworczyk.

Pytany o start Pawła Poncyljusza z list Koalicji Obywatelskiej (ma być jedynką w Rzeszowie) stwierdził: – Jestem zaskoczony, znamy się jeszcze z czasów harcerskich. Jestem przekonany, że jego konkurent Krzysztof Sobolewski osiągnie sukces i wygra – mówił Dworczyk.

Twoja przeglądarka nie wspiera odtwarzacza wideo…

jm/msl/ Polsat News, polsatnews.pl

Leave a Reply