W sobotę kanał „112.Ukraina” poinformował, że nieznane osoby z granatnika strzelały do budynku kanału telewizyjnego. Według policji w wyniku incydentu nikt nie został ranny, wszczęto sprawę karną na podstawie artykułu „akt terrorystyczny”.

Wykorzystanie ciężkiej broni w stolicy państwa europejskiego pod koniec drugiej dekady XXI wieku to bezprecedensowy przypadek – napisał na Facebooku. 

Zdaniem Klincewicza sprawa ta jest wyzwaniem dla nowego prezydenta Ukrainy, a jeśli dziś ostrzelano budynek kanału telewizyjnego, to nie ma gwarancji, że jutro nie zostanie ostrzelana administracja prezydenta.

Zobacz również: „Zełenskiemu można tylko współczuć”

Wcześniej kanał „112. Ukraina” zwrócił się do organizacji międzynarodowych w związku z presją i zagrożeniami, które zaczęły pojawiać się z powodu ogłoszonego na kanale nowego filmu amerykańskiego reżysera Olivera Stone’a „W walce o Ukrainę” (Revealing Ukraine). Kanał ogłosił pokaz tego filmu w najbliższych dniach.

Według kanału, Stone i ukraiński dokumentalista, Igor Łopatenok, próbowali w swoim filmie wyjaśnić kryzys na Ukrainie. W tym celu Stone przeprowadził ekskluzywny wywiad z prezydentem Rosji. Omówili w szczególności incydent w Cieśninie Kerczeńskiej. Prokurator Generalny Ukrainy Jurij Łucenko zagroził kanałowi telewizyjnemu odpowiedzialnością w przypadku emisji filmu.