Perwesyjny artykuł został opublikowany w szwedzkim lewicowym dzienniku „Dagens Nyheter” w połowie października br.

Cytaty:

Kto jest właścicielem pamięci o Holokauście w Polsce? Rządząca obecnie partia Prawo i Sprawiedliwość przejmuje prawo pierwszeństwa przy interpretacji historii pisanej w celu wzmocnienia polskiego patriotyzmu. Podejmuje się wiele starań, aby napisać historię na nowo. Odbywa się to kosztem prawa mniejszości żydowskiej do jej dziedzictwa kulturowego. Dokładnie tak samo jak w okresie komunizmu w Polsce zaprzecza się istnieniu polskiego antysemityzmu i udziałowi Polaków w Holokauście

 

Szwedzka historyk zaatakowała również muzeum rodziny Ulmów.

 
W Markowej, w południowo-wschodniej Polsce powstało nowe muzeum. Jest ono poświęcone polskiej rodzinie Ulmów, która z narażeniem własnego życia w czasie drugiej wojny światowej pozwoliła Żydom ukryć się w swoim gospodarstwie. W 1941 r. doniesiono na tę rodzinę i wskutek tego została ona rozstrzelana przez niemieckich nazistów. We wspomnianym muzeum opowieść o wkładzie Ulmów jest odtwarzana bez tła historycznego i kontekstu, co według krytyków jest celowe. Według kierownictwa muzeum ma ono być „wkładem w debatę o działaniach Polaków podczas Holokaustu”. Wystawa nie stanowi jednak ogólnego, reprezentatywnego obrazu „działań Polaków”, ale opisuje osobiste podejście jednej rodziny. Dlatego Ulmowie stanowią historyczny wyjątek, a nie taką normę, którą kierownictwo muzeum i władza państwowa chcą uwiarygodnić

Historycy są dosyć zgodni, że to nie był przypadek, iż Hitler wybrał właśnie Polskę jako centrum dla swojej polityki zagłady. Tu znajdowała się największa populacja Żydów w Europie. A polskie społeczeństwo było przesiąknięte antysemityzmem. Polska stanowiła samo centrum Holokaustu. W obrębie kraju zbudowano te wielkie obozy śmierci w Chełmnie, Treblince, Sobiborze, Majdanku, w Bełżcu i w Auschwitz-Birkenau, do których wywieziono Żydów z różnych zakątków Europy. Spośród sześciu milionów Żydów, którzy padły ofiarą nazistowskiego terroru, połowę stanowili polscy Żydzi. Stanowili oni 90 procent ludności żydowskiej w Polsce. Cała cywilizacja polsko-żydowska, z korzeniami w średniowieczu, została rozbita. Sprawcami byli głównie niemieccy naziści. Ale Holokaust nie byłby możliwy bez aktywnego udziału lub biernej zgody lokalnej ludności

Na oczernianie Polski i Polaków odpowiedzieć w liście otwartym postanowiła szwedzka Polonia.

Przeczytaliśmy artykuł opublikowany przez „DN” na temat roli Polski w Holokauście i czujemy się zmuszeni – w imię sprawiedliwości – do żądania skorygowania wszystkich nieprawidłowości i błędów historycznych, które w naszym odczuciu stanowią mowę nienawiści wobec Polaków

– napisano w liście wysłanym do redakcji.

Można bez wahania powiedzieć, że ten artykuł w „DN” stanowi dobry przykład na to jak obecnie wygląda antypolonizm. (…) To niepojęte, że wszystkie okrucieństwa i akty przemocy ze strony Niemiec są teraz przerzucane na innych, zwłaszcza Polskę, która stała się ich pierwszą ofiarą!

Pomimo tego, że wszelka pomoc Żydom była karana śmiercią tylko w Polsce, spośród wszystkich okupowanych przez Niemców krajów, wielu Polaków próbowało ukrywać Żydów – najnowsze badania wskazują na ponad 100 tysięcy nazwisk osób, które pomagały mimo ryzyka kary śmierci dla siebie i swoich rodzin. Jeśli w przybliżeniu ponad 50 000 Żydów przetrwało wojnę dzięki bohaterskim wysiłkom tych, którzy ukrywali ich, dali schronienie i wyżywienie, to o ilu więcej było tych, którzy ryzykowali dla nich życie? Prace naukowe i publikacje wybitnego polskiego badacza w tym temacie dr Ewy Kurek pokazują na przykład, że było około 200 katolickich klasztorów żeńskich, które uratowały tysiące dzieci żydowskich i wielu dorosłych. Rodzina Ulmów w Markowej, podobnie jak „sprawiedliwi wśród narodów” wymienieni w Yad Vashem, stanowili tylko ułamek wszystkich odważnych ludzi, którzy przyczynili się do akcji ratowniczej. Setki tysięcy zostało straconych – całe wsie zostały zrównane z ziemią.

Jako zakończenie tej odpowiedzi na artykuł DN chcemy tylko dodać, że skomplikowana i często tragiczna historia Polski będzie chyba jeszcze długo przyciągać badaczy do nowych odkryć, także co do stosunków polsko-żydowskich i niestety, niekiedy błędnych uproszczeń. Powstają też nowe inicjatywy również od strony żydowskiej, dla zbieranie świadectw, zwykle całkowicie nieznanych dotąd, cichych bohaterów, którzy zgodnie z własnym odczuciem, „czynili tylko to co należało zrobić”, aby ratować czasami zupełnie sobie nieznanych Żydów

Pod listem swoje podpisy postawili: Jolanta Halkiewicz, przewodnicząca Rady Uchodźstwa Polskiego OPON w Szwecji oraz Adam Wesolowski, członek Klubu „Gazety Polskiej” w Sztokholmie; przedstawiciele Stowarzyszenia Patriotów Polskich – Semper Fidelis, Stowarzyszenia Kombatantów Polskich oraz Kongresu Polaków w Szwecji.