„ONZ-owcy poczynili tytaniczne starania, aby osiągnąć postęp w negocjacjach, i my jesteśmy im wdzięczni za wykonaną pracę. Niestety znaczącego postępu na rozmowach nie udało się osiągnąć” — powiedział Borodawkin.

Jak wynika z jego słów, w osiągnięciu postępu przeszkodziła pozycja delegacji połączonej syryjskiej opozycji, która po przyjeździe do Genewy oświadczyła, że w czasie rozmów zamierza omawiać odsunięcie od władzy prezydenta Syrii Baszara Asada.

„Przyjechali, żeby omówić dymisję prezydenta Baszara Asada. To nie jest stanowisko negocjacyjne. To absurdalne żądanie, które po prostu nie może być przyjęte, jest otwartą prowokacją wobec delegacji rządowych, która przybyła do Genewy na rozmowy” — dodał Borodawkin.

Jak powiedział, na przebieg rozmów wpłynęły także „nowe zbrodnie terrorystów”, w szczególności „bestialskie zabójstwo” syryjskiego pilota wojskowego i 15 żołnierzy wziętych do niewoli przez terrorystów PI, a także wyciek dokumentów wrażliwych, które omawiane są w Genewie.

„Chcę przypomnieć, że syryjska delegacja rządowa na samym początku oświadczyła, że te 12 ONZ-owskich punktów są dobrą podstawą do pracy. Ponadto zgodnie z propozycjami wysuniętymi przez Staffana de Misturę, delegacja z Damaszku przeprowadziła na szczeblu eksperckim kilka rund dyskusyjnych nad brzmieniem tych punktów. Przeszliśmy cztery punkty z dwunastu. To potwierdza, że Damaszek chce osiągnąć porozumienie w sprawie kluczowych aspektów przyszłego syryjskiego ustroju państwowego” — podkreślił Borodawkin.

Według słów stałego przedstawiciela Rosji przy genewskim oddziale ONZ w dokumencie uzgodnionym w ubiegłym tygodniu przez rijadzką platformę syryjskiej opozycji „o 12 ONZ-owskich punktach nawet nie ma wzmianki”. „Nie ma tam zobowiązania do podjęcia walki z PI i „Dżabhat an-Nusrą”, nie ma poparcia dla pomysłu utworzeniu stref deeskalacji i starań o zawieszenie działań bojowych w Syrii między wojskami rządowymi i nielegalnymi formacjami zbrojnymi” — dodał Borodawkin.