Powiedział o tym w wywiadzie dla Sputnika wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow. Jak dodał, jeśli konkretów w dalszym ciągu nie będzie, to spotkanie może odbyć się na „stojąco”.

Wczoraj doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton powiedział, że Donald Trump ma nadzieję spotkać się w Osace z przywódcą Rosji Władimirem Putinem i przewodniczącym Chin Xi Jinpingiem. 

Nie widzimy konkretnych sygnałów, oprócz tego, co epizodycznie słyszymy od amerykańskich przedstawicieli. W zasadzie jednak kontakty na takim szczeblu nie są przygotowywane drogą wymiany jakichś słownych komentarzy w swobodnym stylu. Tu potrzebna jest określona praca dyplomatyczna, określone starania

– powiedział Riabkow, komentując wypowiedź Boltona.

„Ze strony amerykańskiej nie było jak na razie żadnych sygnałów w tej sprawie” – zaznaczył. Zdaniem Riabkowa właśnie dlatego strona rosyjska „nie konkretyzuje na razie modalności podobnego kontaktu”.

Tak naprawdę można odnieść wrażenie, że strona amerykańska sama nie określiła się na razie, co do formatu spotkania, czy ma się ono odbyć z udziałem członków delegacji, jakiego dnia i tak dalej

– dodał wiceszef MSZ Rosji.

My jednak w dalszym ciągu uważamy, że właśnie z amerykańskiej strony powinny napłynąć odpowiednie sygnały. Jeśli ich nie będzie, to jak rozumiem może dojść do spotkania, ale odbędzie się ono „na stojąco”. Wszystko to jest jednak na poziomie rozważań, nie ma żadnych konkretnych ustaleń

– podsumował rosyjski dyplomata.

Leave a Reply