Urodzony w Kolumbii Amerykanin Anthony Gignac 30 lat temu nagle postanowił zostać saudyjskim księciem. Ponieważ w rzeczywistości mu to nie groziło, Anthony po prostu okrzyknął się księciem. Dzięki swojemu wizerunkowi i mnóstwu machlojek Gignac przez dłuższy czas żył w luksusie i korzystał z luksusowych samochodów. I to wszystko nawet bez względu na to, że aferzysta raz już został osądzony za wyrządzenie hotelowi i kilku dużym firmom szkód w wysokości 10 tys. dolarów.

Nie wiadomo, ile by jeszcze udawał księcia, gdyby nie demaskacja podczas zawierania jednej z transakcji biznesowych z deweloperem Jeffrym Safferem. Anthony obiecał, że zainwestuje w projekt 400 mln dolarów i nawet w jakiś sposób załatwił wyciąg z konta bankowego w Dubaju.

Amerykański oszust Anthony Gignac, który przez 30 lat udawał saudyjskiego księcia

Oszusta zdradził jeden szczegół zauważony przez Jeffreya: książę, ponoć należący do muzułmańskiej kultury, z apetytem zajadał na obiad wieprzowinę, zakazaną w islamie. Deweloper zaczął coś podejrzewać i poprosił swoją służbę bezpieczeństwa o sprawdzenie zagadkowej osobowości Gignaca. Tamci oczywiście z łatwością zdemaskowali oszusta.

Całkiem niedawno niedoszły książę przyznał się do przestępstwa i teraz czeka na wyrok, który zostanie wydany w sierpniu. 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.