Dwie osoby zginęły, kiedy samochód, którym jechały, spadł z wiaduktu na drodze Interstate 95 w pobliżu Miami. Po wylądowaniu na biegnącej niżej drodze samochód stanął w płomieniach.

Kierowca ciężarówki Orlando Cabrera powiedział w rozmowie z lokalnymi mediami, że zatrzymał swój pojazd w pobliżu, aby odpocząć. W pewnym momencie usłyszał huk. Relacjonuje, że z płonącego auta wyciągnięto dwie osoby. Policja potwierdziła, że ofiary to kobieta i mężczyzna.

Zmarłych zidentyfikowano jako 21-letniego Troya Jozefa Andrewsa i 21-letnią Brooklyn Taylor Easter. Oboje zginęli na miejscu.

(łd)