„Oni (władze — red.) chcą tym (sprawą karną przeciwko Saakaszwili – red.) odciągnąć nas od akcji politycznych. Zamierzam od jutra zacząć jeździć po kraju, zacząć wybór ludzi do nowych władz. Zamierzam znaleźć tych 300 Spartan, którzy będą rządzić państwem innymi metodami” – powiedział Saakaszwili dziennikarzom. 

Polityk zauważył, że jeśli sąd odrzuci skargę prokuatury, to „on pojedzie po Ukrainie”. Sprecyzował, że zamierza podróżować po kraju i spotykać się z ludźmi, zająć się przygotowaniem ludzi do szybkiej i pokojowej zmiany władzy. Dodał przy tym, że w przyszłości planuje brać udział w działaniach śledczych organów porządkowych. 

Poza tym, oświadczył, że uważa Ukrainę „za niezrealizowane państwo”. „Organy się rozpadły, instytucje państwowe nie działają, Ukraina jest teraz, niestety, niezrealizowanym państwem, powiedzmy to szczerze. Państwo, które nie może obronić obywateli, które pozwala oligarchom grabić obywateli opłatami, gdzie wszystko jest zmonopolizowane w rękach rodzin oligarchów i gdzie organy porządkowe służa tylko do ochrony władz i dalszego grabienia obywateli nie może być zrealizowanym państwem” – powiedział Saakaszwili.