Po ponad roku przygotowań minister Gowin zaprezentował projekt Konstytucji dla Nauki. Przedstawił ją w Krakowie – przed trzema tysiącami przedstawicieli środowiska akademickiego, gospodarki, biznesu oraz organizacji pozarządowych zgromadziło się w Krakowie. Czy będzie to – jak zapewnia Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego „największe wydarzenie w polskiej nauce i szkolnictwie wyższym w najnowszej historii Polski”.

BAN_3541

Konstytucja dla Nauki to projekt reformy systemu szkolnictwa wyższego i nauki w Polsce, który powstał z inicjatywy oraz we współpracy ze środowiskiem akademickim. I choć istnieje jako projekt wciąż jest „otwarta na uwagi zainteresowanych”.

Nowe regulacje mają uwolnić potencjał i możliwości polskiej nauki, a także znacząco podnieść jakość kształcenia studentów i doktorantów. Opracowano również szczegółowy harmonogram wdrażania poszczególnych rozwiązań, poczynając od 1 października 2018 roku, a kończąc w 2026 roku.

– Gdy obejmowałem urząd ministra nauki i szkolnictwa wyższego, od razu zwróciłem uwagę na postulat formułowany i przez Radę Główną, i przez KRASP i przez Komitet Polityki Naukowej, i przez Obywateli Nauki, i przez wielu wybitnych uczonych – dość zmian kosmetycznych, przyczynkarskich i pozornych. Nie ma sensu poprawiać istniejącego prawa o nauce i szkolnictwie wyższym. Trzeba to prawo napisać od nowa. Konieczna jest całościowa i głęboka reforma systemu – mówi minister Jarosław Gowin.

Od ponad roku trwały intensywne prace, debaty i konsultacje nad projektem reformy, a dziewięć konferencji tematycznych Narodowego Kongresu Nauki skupiło łącznie tysiące osób dyskutujących nad przyszłością polskiej nauki i szkolnictwa. „Wielka reforma to zbyt poważna sprawa, żeby zostawić ją wyłącznie politykom” – powiedział Jarosław Gowin parafrazując słowa gen. Charles’a de Gaulle’a, podkreślając tym samym rolę jaką odegrało środowisko akademickie w tworzeniu przedstawionego projektu.

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego już w lutym 2016 roku ogłosiło konkurs na projekty założeń reformy „Ustawa 2.0”, w ramach którego trzy z piętnastu aplikujących zespołów eksperckich zaprezentowało w marcu 2017 roku własne propozycje zmian systemu. Na bazie tych wszystkich elementów, resort opracował Konstytucję dla Nauki.

Nowa ustawa daje ośrodkom naukowym więcej niezależności: Konstytucja dla Nauki zdecydowanie zwiększa autonomię uczelni. Bo tylko prawdziwa autonomia pozwala uczelniom elastycznie reagować i kształtować swą misję, strukturę i działalność zgodnie z własnymi potrzebami, ambicjami i marzeniami.

Zwiększenie autonomii uczelni

Rozwiązanie jest również propozycją szerokich rozwiązań systemowych uwzględniających m.in. nowy model skutecznego zarządzania uczelniami, zmianę kształcenia doktorantów, nowe ścieżki kariery akademickiej, łączenie potencjału dyscyplin naukowych, a także zwiększenie finansowania nauki i szkolnictwa wyższego w Polsce. Reforma porządkuje i ujednolica prawo o systemie szkolnictwa wyższego i nauki. Obecnie obowiązująca ustawa była nowelizowana kilkadziesiąt razy, a regulacje dotyczące systemu w wielu przypadkach były ze sobą niespójne. Konstytucja dla Nauki ogranicza regulacje o charakterze ustawowym do najważniejszych kwestii systemowych, dając tym samym większą autonomię uczelniom przy tworzeniu wewnętrznych regulacji.

Konstytucja dla Nauki łączy się z podniesieniem znaczenia statutu uczelni, a także zwiększeniem roli rektora. W rozwoju szkoły wyższej ma pomóc nowy organ – rada uczelni, która w ponad połowie będzie się składać z przedstawicieli otoczenia społeczno-gospodarczego. Jednocześnie dochowana zostaje najważniejsza tradycja akademicka – to sama wspólnota uczelni będzie dokonywała wyboru władz szkoły. Dodatkowo uczelnia będzie oceniana jako całość, a nie jako poszczególne wydziały, co spowoduje wzmocnienie współpracy pomiędzy poszczególnymi dyscyplinami nauk oraz otworzy nowe możliwości.

Nowy model kształcenia doktorantów

Całkowitej przebudowie ulega model kształcenia doktorantów w Polsce. Mimo dynamicznego wzrostu liczby doktorantów po 2008 r. (wzrost liczby doktorantów o 1/3, a uczestników stacjonarnych studiów doktoranckich – o blisko 2/3) w znikomym stopniu zmieniła się liczba nadawanych stopni doktora, która zatrzymała się na poziomie 6 tys. rocznie. Z drugiej strony, mamy relatywnie niską, w porównaniu do krajów rozwiniętych, liczbę nadawanych stopni doktora. Konstytucja dla Nauki wprowadza szkoły doktorskie oraz zachowuje tryb eksternistyczny. Szkoła doktorska będzie mogła być utworzona docelowo dla co najmniej dwóch dyscyplin naukowych (według nowej klasyfikacji dziedzin i dyscyplin), w których uczelnia posiada co najmniej kategorię B+ uzyskaną w ramach ewaluacji jakości działalności naukowej. Dodatkowo każdy doktorant będzie miał zapewnione stypendium doktorskie, a także zostaną wdrożone projakościowe rozwiązania takie jak m.in. ocena śródokresowa, ewaluacja szkół doktorskich czy jawność prac doktorskich.

Zwiększone finanse

W ramach obecnych regulacji uczelnia publiczna mogła otrzymywać kilkadziesiąt strumieni finansowania, każdy z odrębnymi zasadami co do możliwego zakresu wydatkowania środków. Taka liczba uniemożliwiała prowadzenie elastycznej gospodarki finansowej uczelni i wymagała „znakowania każdej złotówki”. Konstytucja dla Nauki wprowadza istotną integrację strumieni finansowania, co zapewni dużo sprawniejsze zarządzanie przepływami finansowymi w samej uczelni, a tym samym znacznie uelastyczni wydatkowanie otrzymywanych środków. Zmiany nie oznaczają uszczuplenia środków budżetowych. W 2017 roku Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego wspólnie z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju przeznaczyło miliard złotych na konkurs „Zintegrowane Programy Uczelni”. Dodatkowo koalicja rządząca ogłosiła już, że w przyszłorocznym budżecie na naukę zostanie przeznaczony miliard złotych więcej niż w roku bieżącym.

– W najbliższych dniach wraz z premierem Morawieckim przekażemy informację, jak zamierzamy wykorzystać dobry stan tegorocznego budżetu do zwiększenia nakładów na naukę jeszcze w roku 2017 – wyjaśnia Gowin.

Rozwiązania dla studentów

Obecnie zauważalne jest niedopasowanie struktury systemu szkolnictwa wyższego do wyzwań społecznych i gospodarczych. W badaniach Bilansu Kapitału Ludzkiego, prowadzonych w latach 2009-2014 w warunkach wysokiego bezrobocia, zwłaszcza wśród młodzieży, ponad trzy czwarte pracodawców poszukujących pracowników wskazywało, że nie może znaleźć osób o właściwych kompetencjach. Dlatego nowe regulację wzmacniają rolę studiów o profilu praktycznym oraz ułatwiają prowadzenie studiów interdyscyplinarnych. Konstytucja dla nauki utrzymuje dotychczasowe prawa i przywileje studentów, takie jak m.in. zasadę bezpłatności studiów stacjonarnych w uczelniach publicznych, system stypendialny oraz zniżki jak np. 50 proc. ulgi w opłatach za przejazdy publicznymi środkami komunikacji miejskiej. Dodatkowo reforma wprowadza nowe rozwiązania w zakresie realnej ochrony praw studenta – w miejsce dotychczasowego modelu zawierania umów student-uczelnia wprowadzony zostaje skuteczniejszy system sankcji dla uczelni za łamanie praw takich jak dokonanie zmiany w opłatach, czy zbyt późne wydanie dyplomu swojemu absolwentowi.

Zniesienie obowiązku habilitacji

Konstytucja dla nauki tworzy równorzędną ścieżkę kariery dla wybitnych dydaktyków. Dotychczas na stanowisku odpowiadającemu stanowisku profesora uczelni – profesora nadzwyczajnego – można było zatrudnić, co do zasady, osobę posiadającą co najmniej stopień naukowy doktora habilitowanego. Reforma udrażnia ścieżkę dydaktyczną kariery akademickiej: aby realizować swój awans zawodowy do szczebla stanowiska profesora uczelni nauczyciel akademicki nie będzie musiał posiadać habilitacji. Konstytucja dla nauki znosi obowiązek habilitacji, jednak sam stopień utrzymuje, jak podkreślił Jarosław Gowin podczas ostatniego Narodowego Kongresu Nauki, „habilitacja będzie tak jak dotychczas przepustką do promowania doktorów i recenzowania rozpraw doktorskich. Uprawnienia do nadawania habilitacji zachowają uczelnie i instytuty naukowe, które w danej dyscyplinie naukowej uzyskają kategorię A lub A+.” Nowym rozwiązaniem wprowadzanym przez reformę jest ułatwiony proces uzyskiwania habilitacji dla najwybitniejszych badaczy, którzy uzyskają prestiżowe granty naukowe.

Pawel Pietkun

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły