Szczególny niepokój wywołuje to, że Moskwa może próbować wykorzystać w swoich celach lub przeciąć podwodne kable światłowodowe, które są rozłożone na dnie morza, a to, według amerykańskiej gazety, stanowi strategiczne zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych.

Rosyjskie okręty podwodne, które są coraz bardziej aktywne na Atlantyku i Oceanie Arktycznym, zmuszają administrację Trumpa do podjęcia pilnych działań ze względu na obawy związane z faktem, że podwodne kable światłowodowe, które przebiegają wzdłuż dna i transmitują najważniejsze tajemnice wojskowe Pentagonu, mogą być w niebezpieczeństwie, donosi The Washington Times.

Prezydent Rosji Władimir Putin rzuca poważne wyzwanie interesom bezpieczeństwa USA. Według szefa grupy inicjatywnej ds. bezpieczeństwa transatlantyckiego Magnusa Nordenmana „tempo działań operacyjnych floty podwodnej Rosji” jest teraz praktycznie takie samo, jak „w czasach zimnej wojny”. „Oczywiście Marynarka Wojenna USA zwraca większą uwagę na rosyjskie zagrożenie na Oceanie Atlantyckim” — dodał.

W grudniu sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg w wywiadzie dla Frankfurter Allgemeine i innych mediów oświadczył, że Kreml inwestuje duże środki we flotę podwodną i że w 2013 roku rosyjska flota otrzymała 13 nowych okrętów podwodnych. Według niego kraje NATO ustępują Rosji pod względem siły podwodnej. „Przeprowadziliśmy mniej szkoleń i straciliśmy nasze nawyki” — zaznaczył Stoltenberg.

Według jednego z byłych wysokich rangą oficerów Marynarki Wojennej USA szczególny niepokój wywołuje to, że Moskwa może próbować wykorzystać do własnych celów lub przeciąć podwodne kable światłowodowe, które biegną po dnie Atlantyku i Oceanu Arktycznego, pisze amerykańska gazeta.

„Rosja miała możliwość przeprowadzenia pewnych manipulacji z tymi kablami w ciągu ostatnich 20-30 lat — przekonuje Tom Callender, starszy pracownik naukowy w The Heritage Foundation. — W pewnym sensie jest to zagrożenie strategiczne”.

Zagrożenie to, według The Washington Times, staje się poważniejsze, gdy świat wojskowy i cywilny zaczynają w znacznym stopniu zależeń od komunikacji internetowej.

Według firmy technologicznej TeleGeography ponad 95% światowego ruchu internetowego jest przesyłana za pośrednictwem sieci podwodnych kabli ułożonych wzdłuż dna morskiego.

Nordenman zaznaczył, że ochrona tych kabli była priorytetowym zadaniem Pentagonu przez kilka dziesięcioleci, ale szybko zeszła na drugi plan z powodu wojen w Afganistanie i Iraku, walki z terroryzmem na Bliskim Wschodzie, ale także z powodu wzrostu Chin i walki o wpływy na Morzu Południowochińskim.

Według Nordenmana Rosja wyprzedza Stany Zjednoczone w rosnącej konfrontacji na Oceanie Atlantyckim i Arktycznym, w której szczególną uwagę poświęca się podwodnym liniom komunikacji.

„W każdej epoce wojen przechwytywanie informacji i zerwanie linii komunikacyjnych było zawsze częścią operacji militarnych” — dodał.

Jak zaznacza The Washington Times, w związku z tym, że strategiczne interesy USA znajdują się w innych obszarach, dowództwo Marynarki Wojennej Rosji skoncentrowało znaczną część swoich wysiłków na operacjach monitorowania okrętów podwodnych. Szczególny sukces osiągnięto w rozwoju głębinowych atomowych okrętów podwodnych AS-12 „Loszarik”. Według analityków ten okręt podwodny jest przeznaczony do prowadzenia misji zwiadowczych, uwzględniając jego zdolność do zanurzenia o wiele głębiej niż konwencjonalne okręty podwodne.

Rosja przebudowuje również dwa okręty podwodne z pociskami balistycznymi w okręty obserwacyjne, a także okręt podwodny klasy „Oskar” z pociskami manewrującymi — do wykonywania podobnych misji, przekonuje Nordenman.

Jak zaznacza The Washington Times, podwodne patrolowanie w połączeniu z nadzorem powietrznym działań Rosji będzie miało kluczowe znaczenie dla powstrzymania zagrożenia. „Im więcej wiesz o wrogu, tym lepiej możesz zareagować” — uważa Magnus Nordenman.

Leave a Reply