11 października poinformował o tym rzecznik Floty Czarnomorskiej kapitan drugiej rangi Aleksiej Rulew.

„Podczas ćwiczeń łódź podwodna zanurzyła się na głębokość 20 metrów od powierzchni i położyła się na dnie. Zgodnie z postawionym zadaniem w ciągu dwóch godzin łódź podwodna była całkowicie odcięta od prądu, praca załogi została wstrzymana, służbę pełniła minimalna liczba personelu” — powiedział.

Według niego tym sposobem załoga okrętu podwodnego przećwiczyła „położenie się na dnie” w poligonie morskim szkolenia bojowego Floty Czarnomorskiej. „W realnych warunkach możliwa jest sytuacja wymagająca położenia się okrętu podwodnego na dnie w celu ukrycia się przed wrogiem i uniknięcia wykrycia” — wyjaśnił kapitan.

Poza tym położenie się na dnie może być potrzebne w przypadku remontu okrętu podwodnego w warunkach całkowitego odłączenia prądu, do wykonania zabiegu medycznego w stanie nieruchomym lub zaoszczędzenia energii — podkreślił.

Po zakończeniu ćwiczeń łódź podwodna wypłynęła na powierzchnię i kontynuowała udział w szkoleniach bojowych.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.