„Chodzi o to, że ropa ze zwiększoną zawartością chlorków organicznych może zostać sprzedana po niższej cenie, obniżka może wynosić kilka dolarów. Dlatego trzeba patrzeć wszystkie partie. To przede wszystkim stosunki handlowe” – powiedział Nowak, poproszony o skomentowanie sytuacji wokół strat z tytułu zanieczyszczenia rurociągu „Przyjaźń”.

Problem z jakością ropy dostarczanej z Rosji na Białoruś gazociągiem „Przyjaźń” pojawił się w połowie kwietnia.

„Transnieft” przyznała, że w ropie jest zbyt wysokie stężenie chlorków organicznych i oświadczyła, że rozwiąże ten problem w jak najkrótszym terminie.

Polska i Ukraina, przez których terytorium ropa płynie do innych państw Europy, wstrzymały odbiór ropy 24 i 25 kwietnia odpowiednio. 2 maja Białoruś odebrała dobrej jakości rosyjską ropę. Ukraińska „Ukrtransnafta” poinformowała, że 11 maja przywróciła tranzyt ropy do Europy.

Zobacz również: Rosja podliczyła straty spowodowane zanieczyszczeniem ropy

Leave a Reply