Oznajmił to na 89. sesji Rady Wykonawczej Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) przewodniczący rosyjskiej delegacji, wiceminister przemysłu i handlu Gieorgij Kałamanow.

Według niego w Rosji podobne substancje nie były produkowane i kumulowane. „Jednocześnie w zaawansowanych technologicznie laboratoriach chemicznych krajów zachodnich (…) były prowadzone badania nad strukturą co najmniej stu związków w tym bądź innym stopniu związanych z Nowiczokami” — powiedział wiceminister.

Kałamanow wyjaśnił, że to się działo po wejściu w życie konwencji o zakazie broni chemicznej (CWC) i przyjęciu przez poszczególne państwa odpowiednich zobowiązań. Te dane potwierdzają między innymi otwarte źródła — podkreślił przewodniczący delegacji: „W samych Stanach Zjednoczonych wydano ponad 140 patentów związanych z ochroną przed wpływem a nawet użyciem bojowym toksycznych substancji tego typu”.

Zastępca szefa Ministerstwa Przemysłu i Handlu zaznaczył, że nie ma wątpliwości, że wcześniej oraz do tej pory w Wielkiej Brytanii były prowadzone prace z Nowiczokami w laboratorium Ministerstwa Obrony Królestwa w Porton Down. Dodał, że właśnie to jest prawdopodobnie powodem do odmowy Londynu postępowania zgodnie z CWC oraz może wyklarować historię wokół otrucia byłego pracownika GRU Siergieja Skripala w Salisbury. W związku z tym Moskwa jeszcze w maju wysłała do OPCW dokument, w którym wymieniła około tysiąca związków, które jej zdaniem należy zbadać w celu ich włączenia do załączników do konwencji o zakazie broni chemicznej.

Leave a Reply