Zgromadzenie Ogólne ONZ uchwaliło we wtorek większością głosów  ukraińską rezolucję, potępiającą mające rzekomo miejsce łamanie praw człowieka na Krymie i jakoby „nielegalne wprowadzenie przez Federację Rosyjską praw, jurysdykcji i zarządzania” na półwyspie. Rezolucja „uporczywie wzywa” Rosję do wypełnienia 12 zaleceń, aby „jak najszybciej położyć kres wszystkim naruszeniom i łamaniu praw człowieka wobec mieszkańców Krymu”. Dokument poparło 70 państw, 26 opowiedziało się przeciw, a 76 wstrzymało się od głosu. Do krajów, które poparły inicjatywę, należy większość państw europejskich i Stany Zjednoczone.

Władimir Konstantinow poinformował, że krymscy parlamentarzyści „bardzo negatywnie”  zareagowali na uchwalenie rezolucji przez Zgromadzenie Ogólne ONZ.

 „Deputowani do parlamentów różnych państw uchwalali rezolucję, jednak żaden z nich nie był na Krymie, mówią o jakiś zatrzymaniach, łamaniu praw człowieka. To po prostu śmieszne, Krym jest obecnie jednym z najbezpieczniejszych regionów. Prawa człowieka są łamane, ale na Ukrainie, przy czym tak często, że jest to skrzętnie ukrywane” — podkreślił polityk.

Szef republiki Siergiej Aksionow oświadczył z kolei, że antyrosyjska rezolucja ONZ ws. Krymu rozsiewa propagandowe mity Kijowa odnośnie sytuacji na półwyspie.

„Ta rezolucja nie jest odzwierciedleniem ani rzeczywistej sytuacji na Krymie, ani opinii Krymian. Terrorystyczny reżim kijowski w ogóle nie ma żadnego prawa mówić o prawach człowieka. Uważam, że tego typu rezolucje podważają autorytet ONZ” — napisał Aksionow na swoim Facebooku. Według niego istnieją tylko „dwa czynniki, które rzeczywiście mają znaczenie dla wszystkich kwestii, związanych z Krymem”. „Jest to po pierwsze  wolny wybór Krymian, którego dokonali w marcu 2014 roku. Po drugie, to potęga Sił Zbrojnych Rosji” — podkreślił Aksionow.

Politolog, wicedyrektor Narodowego Instytutu Rozwoju Współczesnej Ideologii Igor Szatrow w wywiadzie dla radia Sputnik wyraził opinię, że ta rezolucja to dokument koniunkturalny.

„Dokument nosi charakter rekomendcji, chociaż zaleceń tej rezolucji nie da się brać na poważnie. Dokument poparło 70 państw, jednak większość krajów zagłosowało albo przeciwko,albo wstrzymało sie od głosu, a niektóre w ogóle nie brały udziału w głosowaniu. Ta rezolucja jest  opinią przedstawicieli konkretnych państw, którzy znajdują się obecnie w ONZ.

Dlatego wydaje mi się, że jest to dokument koniunkturalny. Petro Poroszenko podjął tę kwestię po to, aby o sobie przypomnieć, przypomnieć o problemach Ukrainy, które istnieją rzekomo z winy Rosji. Ukraiński prezydent wykorzystuje wszystkie instrumenty, które mu pozostały. Jest to polityka utrzymywania się u władzy i utrzymania własnej pozycji w aktywnej przestrzenii politycznej. Poroszenko próbuje wciągnąć w rozwiązywanie własnych problemów jak najwięcej państw, wykręcić wszystko kota ogonem, nazywając białe czarnym. Potrafi wprowadzić wielu ludzi w błąd, jednak wydaje mi się, że sam już się w tym wszystkim zaplątał. W tej sytuacji można mu tylko współczuć” — powiedział Igor Szatrow.    

Leave a Reply