„Ustawa antykorupcyjna, którą prezydent wniósł na rozpatrzenia przez parlament, nie została zatwierdzona przez Komisję Wenecką, UE, Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy, bo zapewniała ona prezydentowi kontrolę nad walką z korupcją” – powiedział Dmitrij Drobot, przedstawiciel Charkowskiego Centrum Antykorupcyjnego.

Deutschlandfunk cytuje jeszcze jednego aktywistę Pawła Nowika, który twierdzi, że podczas wyborów w przyszłym roku Poroszenko zostanie pociągnięty do odpowiedzialności.

„Poroszenki nikt nie zwolnił z roli głównego bojownika z korupcją na Ukrainie” – podkreślił Nowik.

Poroszenko jest również krytykowany za to, że osobiście zarabia na konflikcie na południowym wschodzie kraju. Jak informuje Deutschlandfunk, portal internetowy Marlin ustalił, że przedsiębiorstwa ukraińskiego prezydenta zdobyły zamówienia państwowe na kwotę 800 tys. euro, m.in. kontrakt na remont fregaty opiewający na ponad 400 tys. euro.