W tym roku obchodzimy 609. rocznicę Bitwy pod Grunwaldem, czyli jednego z największych starć średniowiecznej Europy. Już od wielu lat na polach Grunwaldu z wielkim powodzeniem odbywa się rekonstrukcja bitwy.

W tegorocznym wydarzeniu wzięło udział ponad tysiąc rekonstruktorów, a samą inscenizację bitwy obejrzało ponad 30 tys. widzów. W widowisku nie zabrakło oczywiście Jagiełły i księcia Witolda. 

Czytaj też: Mina z czasów II wojny światowej w Świnoujściu: ewakuacja i utrudnienia w ruchu

Widzowie mogli podziwiać stroje z epoki, konie oraz uzbrojenie. Wszystko odbyło się zgodnie ze scenariuszem, i mimo że każdy zna finał bitwy, niezmiennie jak co roku na grunwaldzkie pola przybyły rzesze widzów.

Walka wygląda bardzo realistycznie, na początku szala zwycięstwa przechyla się na stronę Krzyżaków, ale po jakimś czasie polsko-litewskie wojska ostatecznie rozgramiają Zakon. Inscenizacja trwa około godziny. Niezmiennie w rolę mistrza krzyżackiego Ulryka von Jungingena wciela się od lat Jarosław Struczyński, a w rolę Jagiełły Jacek Szymański.

Czytaj też: Rekonstrukcja bitwy pod Frydlandem zjednoczyła Rosjan i Polaków

Leave a Reply