Przed nami, dość istotne wydarzenie. Jak, co roku, w jeszcze przecież formalnie egzystującej, 3RP, odbywa się – Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Tym razem, jej znaczenie będzie posiadało podwójny wymiar, aby nie stwierdzić, że jeszcze szerszy… Oprócz szczytnych celów filantropijnych, a przy tym angażowania się w ten projekt, masy uczciwych wolontariuszy, niosących bezinteresowną pomoc, potrzebującym, są inne aspekty. Rzecz jasna, chodzi tutaj o KOD, i próbę jego podpięcia się, pod to wydarzenie. Co, faktycznie, jest w interesie wszystkich zainteresowanych stron. Bo, WOŚP, to nie tylko zbieranie składek na sprzęt dla dzieci wymagających realnej pomocy, ale także zwykły biznes. I nie chodzi tu wcale o koszty ponoszone przez państwo, na cel zabezpieczenia tej imprezy, a przewyższającej w ostatecznym rachunku, zyski WOŚP. Ważniejsze jest, wzajemne powiązanie, interesów Złotego Melona (spółki założonej przez WOŚP), WOŚP i KOD. Dzisiaj, wszystkie trzy, mają prawo, czuć się zagrożone. Tym bardziej, że w obronie Złotego Melona, nie stanął, nawet ostatni strażnik interesów 3RP – wymiar sprawiedliwości (sad wydal wyrok dla owsiaka. wszystkie publikacje matki kurki oparte na faktach). To, być może tylko zwykła pomyłka, czy swoistego rodzaju paradoks, potwierdzający regułę. Ale, problem polega na tym, że takich przypadków mamy coraz więcej. Podobnie, trzeba patrzeć, na informacje jeszcze niedawno reżimowego, a dzisiaj opozycyjnego serwisu, polskatimes.pl, z których wynika, że w niektórych regionach Polski, już połowa a nawet więcej nauczycieli, chce przywrócenia “kar cielesnych” w szkołach. (polowa-ankietowanych-nauczycieli-chce-przywrocenia-kar-cielesnych).

buzek

To, stawia właściwie pod znakiem zapytania, nie tylko rzekomy sukces, wykonanej przez rząd Buzka, reformy szkolnictwa. Coraz większe wątpliwości, zaczyna wzbudzać także indoktrynacyjny wymiar, Wielkiej Orkiestry, a także dość mizerny efekt integracyjny, który w zasadzie nie wzmacnia w społeczeństwie, poczucia wspólnoty, a wręcz wyraźnie je dzieli. Dzisiaj, nawet publiczność czy artyści, wciąż stosunkowo popularnej w Polsce, sceny punk-rockowej, nie dostrzegają w takim rozwoju wydarzeń, żadnej racjonalnej drogi. Stąd zapewne, zaangażowanie polityczne Pan Pawła Kukiza, któremu w normalnych warunkach, mogło być do tego, kompletnie nie po drodze. Zresztą, okres zaborów, wojny światowe i komunistyczna okupacja, wprowadziły całą masę błędnych pojęć, idei czy kierunków indywidualnych dróg życiowych. Przykładowo, posługując się przy tym Szczecinem, popularny w swoim czasie, anarchizujący zespół Włochaty, z tego miasta, wykazuje silne antyklerykalne postawy w Polsce, a jednocześnie stoi na straży Dalajlamy i buddyjskiej kasty mnichów, w zniewolonym przez Chiny – Tybecie. Co jest, co najmniej dziwne i mało logiczne, bo faktycznie Chiny obaliły, to z czym rzekomo zespół Włochaty walczy w Polsce – “[…] Chińczycy szybko znieśli niewolnictwo i tybetański system pańszczyźniany. Skasowali wiele uciążliwych podatków, zaczęli roboty społeczne, znacznie zredukowali bezrobocie i żebractwo. Zakładali szkoły świeckie, łamiąc monopol klasztorów na edukację. Zainstalowali też bieżącą wodę i elektryczność w Lhasie”. Dodatkowo, Włochaty, inspiruje się w swych działaniach, Malcolmem X, który wprawdzie pokrzywdzony przez los, ale w swoim czasie zbudował organizację bezwzględnych islamskich fundamentalistów, a w dodatku rasistów, co doskonale zostało uwypuklone w biograficznym filmie, Spike’a Lee. Kolejnym ewenementem, jest znacznie bardziej świadomy, przypadek profesora Chmaja. Ten znany, naukowiec i specjalista od prawa, swego czasu, na swoich wykładach, lubił przytaczać anegdotę związaną ze Szczecinem, o dylemacie komitetu partyjnego, związanego z jakimś mniej lub bardziej istotnym wydarzeniem, kogo wybrać na patrona tegoż miasta… Przy czym kandydat, miał spełniać bodajże dwa warunki, pochodzić ze Szczecina i jednocześnie być rozpoznawalną postacią. W odpowiedzi, prof. Chmaj i jego “przyjaciele”, zaproponowali – Katarzynę Wielką. Urodziła się w Szczecinie i jest niewątpliwie znaną postacią. Oczywiście, miało to na celu, ośmieszenie komitetu. Jednak, dzisiaj możemy odwrócić tą anegdotę. Zamiast, bronić niedalekiego od Szczecina, gazportu w Świnoujściu, jego odpowiedniej przepustowości na morzu i przede wszystkim jako prawnik, pomagać, przy próbach storpedowania, projektu Nord Stream, na wszelkie międzynarodowe prawne sposoby, z kolegami z PO, Pan prof. Chmaj, woli atakować rzekome łamanie przez PiS, Konstytucji, wbrew oczywistej prawdzie – sedziowie-tk-powinni-odpowiadac-dyscyplinarnie.

gazpromPo raz kolejny, Katarzyna II, tryumfuje. Może, właśnie z tych powodów, warto przywrócić również w szkołach, solidną kindersztubę.

Source: Orkiestra a kindersztuba