Warnig oświadczył, że spółka może złożyć pozew w sądzie w związku z wprowadzeniem nowych przepisów regulujących rynek gazu. Jego zdaniem unijna dyrektywa gazowa może zaszkodzić inwestorom projektu.

Warnig podkreślił, że budowa Gazociągu Północnego 2 wywrze pozytywny wpływ na europejską gospodarkę. Projekt wniesie do PKB Unii Europejskiej 5 mld euro i utworzy ponad 30 tys. miejsc pracy.

Nowelizacja przewiduje, że morskie gazociągi leżące na wodach UE będą podlegały przepisom restrykcyjnego trzeciego pakietu energetycznego.

Przypomnijmy, że tak zwany „Trzeci pakiet energetyczny” zakłada oddzielenie sprzedaży gazu od przesyłu, uzgadnianie taryf przesyłowych przez niezależnego operatora oraz konkurencyjny dostęp do infrastruktury przesyłowej. Tymczasem rosyjski Gazprom jest w dużej mierze inwestorem lub współinwestorem sieci przesyłowych, nie chce więc utracić kontroli nad rurociągami i udostępnić ich stronom trzecim.

Wcześniej pojawiła się informacja, że kandydat na urząd szefa KE obiecał zablokować Nord Stream 2.

Zobacz również: Jak zaszkodzić budowie Nord Stream 2?