Eksperci obawiają się rozpoczęcia działań zbrojnych, choć wszystkie strony konfliktu zapewniają, że chcą go rozwiązać drogą pokojową. Tym niemniej Iran wstrzymał już część swoich zobowiązań wynikających z układu atomowego.

Szef irańskiej dyplomacji Mohammad Dżawad Zarif zdementował informację o tym, że irańskie okręty wojenne usiłowały przejąć brytyjski statek British Heritage w Cieśninie Ormuz.

To, co oni twierdzą, to, o czym sami mówią, ma na celu eskalację napięcia. Te oświadczenia nie są nic warte” – oświadczył Zarif i dodał, że Zachód nie przestaje oskarżać Iranu o incydenty z udziałem tankowców w regionie. Zdaniem irańskiego szefa dyplomacji państwa zachodnie usiłują w ten sposób „ukryć swoją niemoc”.

O próbie przejęcia brytyjskiego tankowca w Cieśninie Ormuz poinformowała 11 lipca stacja CNN. Źródła kanału w Pentagonie twierdzą, że pięć małych jednostek należących prawdopodobnie do irańskiej marynarki wojennej zbliżyło się do brytyjskiego tankowca u ujścia Zatoki Perskiej i usiłowało go zawrócić w pobliżu irańskich wód terytorialnych. Jednak eskortująca British Heritage brytyjska fregata HMS Montrose „wystosowała ostrzeżenie” wobec irańskich jednostek, które następnie przepuściły tankowiec.

Rzecznik służby prasowej Centralnego Dowództwa Sił USA Bill Urban oświadczył, że Pentagon apeluje do wspólnoty międzynarodowej o reakcję na niebezpieczeństwo żeglugi w pobliżu Iranu.

Gospodarka światowa zależy od swobodnego przepływu towarów i wszystkie kraje mają obowiązek stawać w obronie i utrzymywać ten fundament światowego rozwoju – powiedział Urban.

Tymczasem USA systematycznie oskarżają Iran o udział w incydentach z udziałem tankowców po ataku na statki Front Altair i Kokuka Courageous w Cieśninie Omańskiej, do którego doszło na początku czerwca. Waszyngton obarczył odpowiedzialnością za incydent Teheran i przedstawił „dowody” na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Iran oficjalnie odrzucił tego rodzaju oskarżenia. Rosja natomiast zaapelowała o przeprowadzenie rzetelnego śledztwa w sprawie ataku na tankowce i oświadczyła, iż brak dowodów na to, by strona irańska miała z nim związek.

Moskwa skomentowała też możliwe zatrzymanie brytyjskiego tankowca w Cieśninie Ormuz. Według słów wiceszefa MSZ Rosji Siergieja Riabkowa strona rosyjska jest zaniepokojona sytuacją w regionie.

Utwierdzamy się w przekonaniu, że w istocie rzeczy ryzyko bezpośredniej konfrontacji w ostatnim czasie wzrosło na tyle, że trudno prognozować dalszy rozwój wypadków – oświadczył rosyjski dyplomata.

Nowy incydent z udziałem tankowca jeszcze bardziej zwiększa napięcie na Bliskim Wschodzie. Sytuacja w regionie ulega zaostrzeniu z powodu kryzysu między Teheranem i Waszyngtonem. Zdaniem ekspertów działania obydwu stron mogą doprowadzić do konfliktu zbrojnego.

Leave a Reply