Nowe antyrosyjskie ograniczenia zdaniem autora materiału „wbiją klina” między USA i Europą, zdestabilizują rynek energetyczny i finansowy, zmuszą amerykańskie firmy do opuszczenia Rosji, pozostawiając ją dla konkurentów z Chin i Europy.

Rosyjskie spółki odniosą nieco większe straty niż obecnie, ale już amerykański biznes będzie zmuszony zlikwidować wspólne przedsiębiorstwa i poniesie poważne straty finansowe — zauważa Sawaya. To oznacza, że rosyjska spółka, która kupi udział w projekcie w dowolnym miejscu na Ziemi, może de facto wyprzeć amerykańskie firmy — ostrzega dziennikarz.

Mając na uwadze to, że niektóre ważniejsze złoża ropy są badane i wykorzystywane przez rosyjskie spółki i ich chińskich partnerów, amerykańskie spółki naftowe „przejdą na ławkę rezerwowych”. Sankcje dotkną nawet takich ważnych projektów wspieranych przez USA jak budowa Gazociągu Transadriatyckiego, który pomoże uwolnić Europę od rosyjskiej dominacji energetycznej, bowiem rosyjska spółka jest jego mniejszościowym akcjonariuszem.

Skutki odczuwalne będą we wszystkich sferach: amerykańskie firmy nie będą mogły przewozić ładunków rosyjskimi kolejami, Boeing przestanie współpracować z rosyjskimi przewoźnikami, a AT&T nie będzie mógł korzystać z rosyjskich kabli telefonicznych.

Amerykańskie indeksowe fundusze inwestycyjne i rynki finansowe także doświadczą wstrząsu, bo obligacje rublowe od rosyjskiego rządu i banków staną się w oka mgnieniu nielegalnymi aktywami w sprawozdaniach bilansowych. Amerykańskie firmy, które prowadzą handel w Rosji zrozumieją, że nie mogą korzystać z rosyjskich banków z racji amerykańskiego ustawodawstwa — stwierdza komentator The Hill.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *