Jak zaznaczono w oświadczeniu rzeczniczki Floty Pacyfiku USA Rachel McMarr, niszczyciel przepłynął, aby „zakwestionować nadmierne roszczenia morskie Rosji”.

„Musimy spokojnie odnosić się do tych spraw. Oczywiste jest, że pojawią się wszelkie próby sprowokowania naszego kraju do podjęcia jakichkolwiek działań, aby zwrócić uwagę światowej społeczności na rosyjską «agresywną» politykę. Uważam, że konieczne jest zachowanie opanowania, ale jednocześnie należy pamiętać, że przy najdrobniejszym naruszeniu zasad przejścia przez wody terytorialne Rosji albo przy zbliżeniu się do terytorium Rosji, trzeba być gotowym do udzielenia szybkiej odpowiedzi… Nie widzę w tym niczego strasznego, ale to oczywiste, że jest to pokaz mocy. Ale na każdą siłę można zademonstrować inną” — powiedział Dżabarow.

Wcześniej poinformowano, że amerykański niszczyciel rakietowy przeszedł niedaleko Zatoki Piotra Wielkiego w Kraju Nadmorskim, gdzie znajduje się baza Floty Oceanu Spokojnego Rosji.

Leave a Reply