500 :12=41,67 ,czyli tyle, ile bez hucznych zapowiedzi powien dostać każdy emeryt i rencista w ramach normalnej rawolyzacji rent i emerytur , zamiast 1,50 do 7 zł , jakie przeznacza rząd PiS od 2 lat.
Podwyżki i nagrody dla TK, rządu , ministrów i posłów i pracowników zadłużonego TVPiS mają się
całkiem rozwojowe i dobrze się mają.,podobno skutkiem dobrych wyników gospodarczych a ustawowo powinny obejmować także emerytury i renty ! Niestety od dwóch lat te podwyżki są znikome , pomimo odebrania uprzywilejowanych świadczeń (często niesprawiedliwie ) na podstawie ustawy dezubekizacyjnej ( więc oszczędności).

Nie zapominajmy ,że PiS odstąpił w ubiegłym roku od wypłacenia emerytom jednorazowego dodatku ,zarezerwowanego i zabezpieczonego w budżecie na 2016r. jeszcze przez PO/PSL.

A jednak mamy 5-6 milionów emerytów, którzy żyją na granicy ubóstwa.
500 złotych gdy podzielimy na 12 miesięcy, to naprawdę emeryci staną się oligarchami.
Nic tylko głosować na PiS..

Wystarczy podnieść najniższe emerytury a nie czarować kolejnym programem na pokaz.
Tak samo jak z 500+ zamiast rozdawać wszystkim kasę również tym co jej nie potrzebują bo dobrze zarabiają to trzeba było podnieść najniższą pensję o 500PLN i zrobić ulgi dla pracodawców żeby było ich stać na te podwyżki.
Ale po co ?? Lepiej mamić głupich ludzi kolejnym rozdawnictwem i zniechęcać do pracy bo po co pracować jak państwo rozdaje!!!!

Nowy dodatek będzie kosztowało 2,5 mld zł.

Środki tej wysokości mają pozwolić na wypłatę świadczenia dla 5-6 mln emerytów i rencistów (wszystkich jest około 9 mln). Choć będzie to zależało nie tylko od pieniędzy zarezerwowanych w kasie państwa, ale także od tego, czy byłoby to świadczenie w identycznej wysokości dla wszystkich. – Widać, że po wprowadzeniu 500 plus rodziny robią lepsze zakupy, bo ich sytuacja finansowa poprawiła się, a osoby starsze liczą każdy grosz. W wielu rozmowach z emerytami, którzy dostają najniższe świadczenia, przewija się wątek, że taki jednorazowy zastrzyk finansowy pozwoliłby im na niewielkie inwestycje, zrobienie remontu, zakup sprzętu, bo na bieżąco nie są w stanie oszczędzać – wyjaśniła Elżbieta Rafalska, szefowa MRPiPS.