Zwierzę zaatakowało dziewczynkę, gdy bawiła się przed domem. Hałas wywabił matkę na zewnątrz. Gdy zobaczyła niedźwiedzia, który próbował zabrać jej córkę, zaczęła krzyczeć. Drapieżnik wystraszył się i zostawił dziecko.

Według lekarzy niedźwiedź ugryzł pięciolatkę w plecy, ale jej organy wewnętrzne i kości nie ucierpiały. Lekarze nałożyli ponad 70 szwów. Dziecko szybko wraca do zdrowia.

Pracownicy Agencji ds. Nadzoru Parków i Dzikiej Przyrody w stanie Kolorado poinformowali, że niedźwiedź został zastrzelony. Są oni przekonani, że zabito właściwe zwierzę, ale dopiero po otrzymaniu wyników DNA będzie wiadomo na pewno.