Cel zakrojonych na szeroką skalę manewrów marynarki wojennej polega na tym, aby zademonstrować, że NATO może obronić się przed każdym przeciwnikiem – zaznaczono.

Jak przypomniała Lungescu, Morze Bałtyckie ma strategiczne znaczenie dla sojuszu i dostęp do niego posiada sześć państw NATO. Rosja do 2014 roku brała udział w manewrach, jednak nie jest już zapraszana po rozpoczęciu się konfliktu zbrojnego w Donbasie – zaznaczyła.

Wcześniej poinformowano, że rosyjskie statki będą obserwować manewry NATO. Ćwiczenia będą monitorować korwety rakietowe „Stojkij” i „Bojkij”, a także mały okręt rakietowy „Liwień”. Oprócz tego zostaną zaangażowane siły wywiadu.

Manewry BALTOPS 2019 odbywają się w dniach 9-21 czerwca w akwatorium Morza Bałtyckiego. W ćwiczeniach uczestniczy 18 państw członkowskich NATO oraz partnerzy sojuszu. Łącznie weźmie w nich udział około 12 tys. wojskowych, 44 okręty wojenne i 40 samolotów oraz śmigłowców.

W ramach BALTOPS 2019 planuje się przeprowadzenie operacji desantowych, przećwiczenie działań w ramach obrony powietrznej i walki z nawodnymi oraz podwodnymi siłami potencjalnego przeciwnika w pobliżu granic Rosji pod dowodzeniem przywróconej niedawno 2. Floty Operacyjnej Marynarki Wojennej USA.

Leave a Reply