Czy reżim prowadzący walkę z narodem miałby zrezygnować z osłabiania jego mentalności?

Piłka nożna jest sportem najbardziej popularnym na świecie. To dyscyplina, która angażuje najliczniejsze rzesze kibiców. A gdy grają drużyny narodowe, nie tylko sportowe emocje są najwyższe, rozbudzane są także uczucia patriotyczne, a więc i pierwiastki historycznej świadomości mogą dochodzić do głosu.

Gdy drużyna narodowa wygrywa, odczuwamy zrozumiałą radość, rośnie nasza duma – duma narodowa. Jeśli piłkarski sukces narodowej drużyny zbiega się z odpowiednią polityczną atmosferą, atmosferą autentycznego rozwoju gospodarczego, otwarcia na świat, poprawy sytuacji materialnej społeczeństwa, motywacja do odczuwania społecznego zadowolenia otrzymuje dodatkowy impuls (tak było w 1974r. – „Orły Górskiego”).

Wiedzą o tym wszystkim specjaliści od socjotechniki.

Sukcesy, nawet tylko te sportowe, pozwalają społeczeństwu na odczuwanie zadowolenia, przyjemności. Brak takich sukcesów sprzyja przygnębieniu. Brak sukcesów narodowej drużyny, gdy cała polityka reżimu IIIRP/Polin jest realizacją wielopłaszczyznowego regresu społeczno-politycznego, przygnębia i osłabia jeszcze bardziej.

A zatem, czy reżim prowadzący walkę z narodem (świadome i celowe niszczenie materialnych podstaw jego bytu) miałby zrezygnować z osłabiania jego mentalności?

Mecze polskiej reprezentacji na Mundialu w Moskwie oglądałem zawsze w powtórzeniach tv, a więc znając już wynik oglądałem mecz „na spokojnie”, bez emocji. Moim zdaniem nasi reprezentanci, każdy z nich z osobna, nie ustępują w niczym umiejętnościami piłkarskimi zawodnikom obcych drużyn. Zresztą, gdyby było inaczej zagraniczne kluby nie zatrudniałyby polskich piłkarzy. Nie można naszym piłkarzom czegokolwiek zarzucić. O przegranej naszej drużyny decydowała wyłącznie zadana przez trenerów, a realizowana przez piłkarzy (musieli wywiązać się z płatnej umowy) z żelazną konsekwencją taktyka gry pozycyjnej, która nie mogła przynieść efektu w postaci zdobytych bramek. Pozwolono zagrać piłkarzom nieco inaczej w ostatnim meczu z Japonią – efekt: wygrana. Z identyczną sytuacją mieliśmy do czynienia na mundialu w 2002r., gdy w ostatnim meczu pokonaliśmy reprezentację USA 3:1 (USA przeszły do dalszych rozgrywek, a polska reprezentacja odpadła).

W IIIRP/Polin narodowa reprezentacja Polski w piłce nożnej sukcesów nie odnosi – przypadek?

[embedded content]

Czas 1:09, niejaka K.Janda:„zwycięstwo jest dla mądrych” – czyli Polacy to głupcy

Ciekawe, czy tą publiczną wypowiedzią zajmie się Prokuratura  Rejonowa Warszawa-Praga Północ?

Dariusz Kosiur

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.