Jak pisze dziennik szef Pentagonu James Mattis przedstawił w Białym Domu trzy warianty ataku rakietowego. Pierwszy — naloty na syryjskie obiekty, związane z bronią chemiczną. Druga opcja — atak na więcej celów, między innymi na obiekty badawcze, związane z bronią chemiczną oraz na centra dowodzenia.

Natomiast trzeci wariant zakładał uderzenie w rosyjskie systemy obrony przeciwrakietowej w Syrii. Plan został opracowany, aby „zniszczyć potencjał wojskowy syryjskiego reżimu”, nie wykorzystując jednocześnie „mechanizmów politycznych Baszara al-Asada”.

Według informacji gazety Donald Trump nalegał, by atak przeprowadzono także na rosyjskie i irańskie obiekty, jeśli będzie to konieczne do zniszczenia syryjskiego sprzętu wojskowego, jednak Mattis był przeciwny. W rezultacie Trump zatwierdził amerykański „plan hybrydowy”.