Według informacji gazety brytyjski okręt podwodny klasy Astute uzbrojony w pociski manewrujące grał w kotka i myszkę na Morzu Śródziemnym z jedną lub dwoma rosyjskimi okrętami zagranicznymi, które na Zachodzie są nazywane „czarnymi dziurami” za względu na ciche poruszanie się.

Brytyjscy marynarze także musieli uciekać przed dwoma rosyjskimi fregatami i samolotem przeciwokrętowym. W związku z tym okrętowi podwodnemu nie udało się podpłynąć na odległość wystarczającą do przeprowadzenia ataków na Syrię. Przy czym w ciągu kilku dni okręt podwodny starannie się kamuflował. Jak pisze gazeta, „czarnymi dziurami” okazały się okręty podwodne klasy Kilo w klasyfikacji NATO, które wypłynęły z syryjskiego miasta Tartus. Dwa silniki na olej napędowy i napęd elektryczny pozwalają im na rozwijanie ogromnej prędkości. Te okręty są uzbrojone w torpedy oraz pociski manewrujące i przeciwokrętowe. 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.