Według tabloidu, incydent miał miejsce w pobliżu północnego wybrzeża Turcji, gdzie odbywały się wówczas ćwiczenia patrolowe NATO.

Brytyjski wielozadaniowy statek badawczy „Enterprise” rzekomo przeciął drogę statku „Kyzył-60”, który jest częścią Floty Czarnomorskiej Federacji Rosyjskiej  i jest używany przez wojsko do transportu ładunków. Według tej publikacji, dystans dzielący statki w chwili incydentu wynosił tylko „kilka metrów”.

Zauważa się, że „Enterprise” płynął z Morza Czarnego do Morza Śródziemnego, a „Kyzył-60” wracał do Rosji z syryjskiego Tartus, gdzie znajduje się zaplecze materialno-techniczne rosyjskiej marynarki wojennej.

Pod koniec stycznia deputowany do Dumy Państwowej Dmitrij Belik powiedział, że NATO prowadzi politykę utrzymywania napięcia z Rosją w regionie Morza Czarnego. Tak zareagował na wejście dwóch okrętów Paktu Północnoatlantyckiego w basen Morza Czarnego.

Z kolei szef działu informacyjnego biura prasowego Południowego Okręgu Wojskowego ds. Floty Czarnomorskiej, kapitan pierwszej rangi Wiaczesław Truchaczew poinformował, że informacje te nie są zgodne z rzeczywistością.

„14 lutego 2018 o godz. 9.35 czasu moskiewskiego w centralnej części cieśniny Bosfor pomocniczy okręt Floty Czarnomorskiej „Kyzył-60″ płynący z Morza Śródziemnego do Morza Czarnego i statek Królewskiej Marynarki Wojennej Wielkiej Brytanii „Enterprise” rozeszli się w normalnym trybie w odległości około 1 kabla (około 180 metrów), co dla tej części strefy wodnej jest absolutną normą dla wszystkich uczestników żeglugi” — podkreślił Truchaczew.    

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.