Oto jak tę sprawę skomentował dla Sputnika poseł na Sejm Janusz Sanocki.

– Na ile presja rosyjska jest w Polsce odczuwalna?

– Myślę, że wpływy w Polsce mają wszystkie państwa, które są nimi zainteresowane. I Stany Zjednoczone mają wpływy w Polsce, i Izrael je ma, i Niemcy TVN jest telewizją amerykańską, Niemcy mają swoje media. Tak, że wpływy tu ma wiele podmiotów międzypaństwowych. Czy są wpływy rosyjskie w Polsce? Filozof Karl Popper swego czasu sformułował kryterium twierdzeń, które są twierdzeniami naukowymi. Otóż, według Poppera, naukowe twierdzenie może być tylko takie, które może być weryfikowane bądź falsyfikowane, czyli poddane dowodowi na prawdę albo na fałsz. Ja nie potrafię sobie wyobrazić, że można udowodnić, że wpływy rosyjskie w Polsce to jest coś więcej, niż na przykład, amerykańskie. Przez lata działały KGB, działały wywiady. Jakieś wpływy rosyjskie na pewno są. Problem, na ile one ważą w tym bilansie? I na ile istnieje realne zagrożenie ze strony Rosji?. Moim zdaniem, realnego zagrożenia nie ma. A gdyby nawet było, to nie sądzę, żeby wojska amerykańskie nam pomogły. Pomogłyby nam tylko w sytuacji, kiedy Stany Zjednoczone będą w konflikcie z Rosją.

Łatwo mogę sobie wyobrazić sytuację, w której Stany Zjednoczone dogadują się z Rosją i będą uprawiać wspólną politykę. Myślę, że tego wcale nie należy wykluczać. W związku z tym od dawna jestem przeciwnikiem obecności jakichkolwiek obcych wojsk na terytorium Polski, w tym amerykańskich. No, ale politykę polską w tej chwili prowadzi pan prezes, a nie ja.

– Jak Pan poseł uważa, dlaczego pan prezes uniknął odpowiedzi na pytanie o łączeniu sprawy ustawy 447 z kwestią obecności wojsk amerykańskich w Polsce?

– Z oczywistych powodów. Wiadomo, że skoro kongres Stanów Zjednoczonych, potężnego mocarstwa, które faktycznie jest w tej chwili globalnym hegemonem, przyjął ustawę wspierającą roszczenia lobby żydowskiego, to nie po to, żeby ta ustawa była martwą literą. Oni będą w jakiś sposób wymuszać na Polsce spłatę całościową czy częściową tych zobowiązań szacowanych na 300 miliardów dolarów. Moim zdaniem, jest to ustawa rasistowska, że jednym Żydom mają przypaść majątki innych. Sądzę, że Holocaust to była wielka tragedia, ja sam boleję nad tym, co się stało. Wśród ofiar byli polscy obywatele, Żydzi, których Hitler zamordował. Ustalono, że jeżeli nie ma spadkobierców, ich mienie ma przypaść państwu polskiemu. Jeśli są spadkobiercy, to, oczywiście, oni majątek otrzymują, i nie potrzebna jest do tego ustawa 447. Natomiast, ponieważ tu chodzi o wielkie pieniądze i o lobby, które w Stanach Zjednoczonych ma ogromny wpływ na polityków, to oczywiste stacjonowanie amerykańskich wojsk w Polsce nie musi, ale może być w pewien sposób powiązane z realizacją tych roszczeń. – Prezes Kaczyński stwierdził także, że stała obecność armii USA w Polsce oznacza ponoć podniesienie poziomu jej bezpieczeństwa. I że to jasny sygnał dla Rosji, że naruszenie polskiej granicy byłoby dla niej wielce kosztowne. Ale przecież władze Rosji niejednokrotnie powtarzały, że takich zamiarów wcale nie mają.

– Pana prezesa Kaczyńskiego ja osobiście bardzo szanuje jako polskiego patriotę i polityka. Mam jednak odmienny punkt widzenia tych spraw. Boleję nad tym, że relacje polsko-rosyjskie są obciążone przeszłością i pewnymi resentymentami. Ja myślę, że trzeba wiele spokoju i trochę czasu, żeby te relacje się poprawiły. Wtedy, być może, pan prezes albo ktoś inny, kto następnie będzie kierował polską polityką, potrafi troszeczkę odetchnąć od tej mary, która nad naszymi relacjami ciąży – powiedział Janusz Sanocki.

Leave a Reply