Jak poinformował w sobotę szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow, do takich wniosków doszli specjaliści ze Szwajcarskiego Centrum Analiz Radiologicznych i Chemiczno-Biologicznych, którzy przebadali próbki z miejsca otrucia byłego pułkownika GRU Siergieja Skripala i jego córki Julii. Ośrodkowi w Szwajcarii przekazała ja Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW).

W próbkach był również środek paraliżująco-drgawkowy A-234.

Rosyjski minister powiedział też, że w raporcie OPCW termin „nowiczok” (A0234 wg rosyjskiej terminologii) w ogóle nie jest stosowany. — Podano w nim długą formułę chemiczną, która — według ocen naszych specjalistów — wskazuje na substancję opracowywaną w wielu krajach i nie stanowi żadnej specjalnej tajemnicy — dodał Ławrow.    

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.