Kryzys migracyjny to bomba z opóźnionym zapłonem

„Do utworzenia tej bomby przyłożyła rękę sama Unia Europejska” — powiedział Czyżow w rozmowie z Ria Novosti.

Dyplomata wyjaśnił, że z każdym miesiącem sytuacja się zaostrza. Ale jego zdaniem kryzys migracyjny nie doprowadzi do rozpadu Unii Europejskiej bądź występowania z niej poszczególnych krajów”.

„Ale łatwiej Europejczykom nie będzie się żyło. Kiedyś usłyszałem zdanie, że Unia Europejska to supermocarstwo stylu życia” Co ciągnie migrantów do Unii Europejskiej — styl życia i poziom życia. I kryzys migracyjny podkopuje zarówno styl, jak i poziom życia w Unii Europejskiej” — powiedział Czyżow.

Europa przeżywa najpoważniejszy od czasów II wojny światowej kryzys migracyjny wywołany w pierwszej kolejności konfliktami zbrojnymi i ostrymi problemami ekonomicznymi w państwach Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.

Na rozwiązanie problemu migracyjnego UE wydała od 2015 do 2017 roku ponad 17 milionów euro.

Jak wynika z badania amerykańskiego ośrodka Pew Research Center, udział muzułmanów w Europie do 2050 roku może zwiększyć się do 7-14 procent nawet jeśli dojdzie do zmniejszenia strumieni migracyjnych. Liczba muzułmanów może tam sięgnąć 75,6 milionów osób. Wśród państw europejskich z największą liczbą wyznawców islamu pozostaną Francja, Wielka Brytania, Niemcy, Szwecja i Włochy.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.