Dodał, że wyniki dopiero zostaną przeanalizowane, lecz fakt bezpośredniego dialogu można jedynie pochwalić. „Niewątpliwie podobne spotkania niezależnie od wyników sprzyjają rozładowaniu napięć na półwyspie, oddalają sytuację od krytycznego punktu, w którym znajdowała się kilka miesięcy temu. To też nie może nie cieszyć” — powiedział Pieskow. 

Jednocześnie podkreślił, że w takich „trudnych historiach” nie należy liczyć na błyskawiczne rozwiązanie dawnego kompleksu problemów.

Polityk także podkreślił, że szczyt potwierdza rację strony rosyjskiej i Władimira Putina, który mówił, że nie ma alternatywy dla dyplomatycznych metod uregulowania problemu Półwyspu Koreańskiego i że jedyna możliwa droga to droga bezpośredniego dialogu