Kolejne kłamstwo PO

Platforma Obywatelska ma to do siebie, że musi, po prostu musi ordynarnie kłamać?

 

W niedzielę 3. Stycznia 2016, w programie „Fakty po Faktach”, wystąpiła Julia Pitera. Oto kuriozalna wypowiedź posłanki PO:

„Ja przy okazji chciałam spuentować kłamstwo pani poseł Lichockiej, która powiedziała, że Platforma Obywatelska (w wystąpieniu sejmowym (poseł Lichockiej- przyp. moje)), jest cytowane we wszystkich telewizjach, powiedziała, że Bronisław Wildstein był usunięty przez Platformę Obywatelską z Prezesa telewizji. Otóż chciałam od razu powiedzieć – został usunięty przez Prawo i Sprawiedliwość (…). Więc wolałabym naprawdę żeby jednak przynajmniej poseł z trybuny nie mówił kłamstw.” (wypowiedź Julii Pitery w programie „Fakty po Faktach” z 3.01.2016 – od 15’15” – http://faktypofaktach.tvn24.pl/fakty-po-faktach-komentarze-ws-wywiadu-witolda-waszczykowskiego,607805.html )

 

Tymczasem nie dość, że możemy obejrzeć wystąpienie poseł Lichockiej (m.in. na profilu Telewizji Republika 

to dodatkowo na stronie Sejmu mamy stenogram z wystąpienia poseł Lichockiej, w którym nie ma ani słowa o zwolnieniu Bronisława Wildsteina z funkcji Prezesa TVP. Jest o zwolnieniu go z telewizji, w czasie gdy rządziła nią koalicja PO-PSL-SLD (http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/wypowiedz.xsp?posiedzenie=7&dzien=2&wyp=88&type=A&symbol=WYPOWIEDZ_POSLA&id=214 )

 

Widać więc, że pani Pitera po prostu kłamie. Na co liczy? Przecież wie, że kłamstwo ma krótkie nogi.

Dzięki internetowi miałem okazję zapoznać się z pewną definicją.

Cytuję (autor nieznany): „PITERYZOWANIE – przedstawianie niekompletnych danych, tworzenie nic nie wartych raportów, podejmowanie działań które mają coś dowieść a w rzeczywistości, po dokładniejszym sprawdzeniu, dowodzą czegoś zupełnie innego, utajnianie danych, które wcześniej okrzyknęło się jako jawne i sensacyjne, tworzenie medialnego wrażenia co do zdarzeń i faktów, które zupełnie tego nie potwierdzają; ogólnie: nieudolne postępowanie w każdym bez wyjątku aspekcie swojej działalności.”. Nic dodać, nic ująć.

 

 

Mam nadzieję, że poseł Joanna Lichocka nie pozostawi sprawy bez odzewu.

Wojciech Oniszek

loading…

 

end .entry-author