To pytanie korespondent radia Sputnik Leonid Sigan zadał posłowi na Sejm Stefanowi Niesiołowskiemu.

— Raczej je pogorszy. Co prawda zależy trochę, jak on będzie się zachowywał. Ja nie wiem, dlaczego on w ogóle znalazł się w Polsce. Ja bym go nie przyjmował. On był na Ukrainie. Tam, delikatnie mówiąc, okazał się bardzo kłopotliwy. Atakował prezydenta Ukrainy. To jest niegodne cudzoziemca. Teraz przyjeżdża do Polski. Ja jestem przeciwny. Zaostrzy to stosunki z Ukrainą. Myślę też, że z Rosją, Gruzją. Do czego jest nam to potrzebne? Nie wiem.